Ostatnio moja żona była z dzieckiem na badaniu słuchu. Postaram się podać WYNIKI:
Słuch nieprawidłowy: HPD (nie jestem pewien),
Rodzaj niedosłuchu: przewodzeniowy,
Stopień ubytku słuchu: UL - norma; UP - umiarkowany (41-70 dB),
Dalsze postępowanie: leczenie zachowawcze.
Badanie było robione za pomocą komputera.
Dziecko przyjmowało w ostatnim czasie nast. LEKI: Flixotide, Berodual, Bactrim, Mucosolvan, Cromohexal, Duracef, Fluimucil.
Otrzymaliśmy skierowanie do szpitala, jednakże w miare możliwości chcielibyśmy uniknąć leczenia szpitalnego.
Czy wyniki badań mogły zostać zakłócone przez np. katar itp.?
Czy w/w leki mogły spowodować uszkodzenie słuchu?
Jaką klinikę laryngologiczną moglibyście polecić (chcielibyśmy uzyskać wyniki niezależne) w okolicach (do 50-100 km) Lublina, ew. Warszawie?
Dodam, że dziecko zachowuje dość dobrą orientację kierunkową co do źródła dźwięku.
Pozdrawiam i dziękuję za wszelką pomoc.
[ Dodano: 2007-03-15, 09:49 ]
Zapomniałem dodać, że dziecko ma 10 miesięcy:)
[ Dodano: 2007-03-15, 10:07 ]
Jak się dowiedzieliśmy - w szpitalu, do którego nas skierowano, badanie słuchu wykonuje się pod narkozą. Na czym może polegać takie badanie i czy nie jest to metoda inwazyjna?





