Witam
O toż od roku zmagam się z bólami brzucha. od ktorych dostalam nerwice. rok temu wykryto u mnie torbiel prawego jajnika o wielkości 7,5 cm. ginekolog kazał mi odrazu iśc na zabieg. wiec poszłam do drugiego aby dowiedzieć się czegoś więcej. Przepisał mi mercilon który biorę 6 miesiecy na wizycie kontrolnej kilka tygodni temu ginekolog powiedzial ze mi zniknął. skonsultowałam to z innymi 3 ginekologami .2 powiedziało że zniknął a jeden ze jest niewielki pęcherzyk o wielkości niecałych 2 cm. który na pewno nie jest torbielom. poza tym wykrył nadżerkę. mój problem polega na tym że cały czas boli mnie po prawej stronie brzucha koło kości miedniczej. trwa to odkąd dostałam torbiel. teraz niby go nie ma wiec nie wiem z kad te bóle. wyrostek wykluczony gdyż boli mnie zbyt dlugo i nasila się to w czasie miesiaczki i jajeczkowania. bóle juz miałam wręcz skrecajace:) wiec to nie wyrostek bo juz by sie rozlał . miałam badania krwi wynik dobry. mocz..nie za dobry duzo bakterii,śluzu,leukocyty i szczepy wapienne dodam jeszcze że dól brzucha pobolewa mnie gdy po całej nocy. oddaje mocz rano. ból jest wręcz paraliżujący. miesiączki są straszne. nie idzie wytrzyma pomaga tylko zastrzyk.



