Witam,
od tygodnia dokucza mi przenikliwy ból z lewej strony brzucha pod ostatnim żebrem. Budzi mnie w nocy, czasem nie mogę oddychać, nie pomagają środki przeciwbólowe, czasem doraźnie tylko zmiana pozycji.
Ból daje się we znaki przy kaszlu, ziewaniu.
Nigdy nie miałam problemów z trzustką, wątrobą ani nerkami, za to kilka lat temu operację kręgosłupa - czy to może mieć ze sobą coś wspólnego? Słyszałam, że przy nerwicach często się taki ból pojawia?
Z góry dziękuję za przedlekarską poradę!




