witam,
od jakiegoś roku mam problemy z zołądkiem i jelitami, a zwłaszcza z tzw.jezdzeniem w jelitach.Czasami jest to tak głośne,że jest dla mnie krępujace,jestem młoda osobą mam 23 lata i od 3 lat sama mieszkam wiec gotowac musze sama pewnie to przez złe odzywianie i stres,ale teraz staram sie lepiej odzywiać nie jem na mieście,same zdrowe jedzenie stram sie przyrządzać,ale nie zawsze pomaga.Czesto ma wzdęcia i gazy bez jakichkolwiek przyczyn,nie pije gazowanych napoji,kawy ani czarnej herbaty. Bylam na gastroskopii,poniewaz zołądek mnie pobolewal,wykazalo niezyt żolądka,ale bralam leki i z ząlądkiem jest ok,ale jelita dalej koncertuja,mam tez problemy z zalatwianiem sie, czeste zaparcia,a najgorsze te gazy i wzdecia,czasem po prostu wstyd wyjsc miedzy ludzi nie wiem co mam juz robic,jaka diete stosować, jakie leki brać,espumisan nie pomaga,bralam wczesniej Debretin ale nie pomaga,czasem mam spokój na jakis czas ale jak sie denerwuje to to sie nasila, prosze o radę




