Witam, jakieś 2 tygodnie temu byłem u lekarza rodzinnego ponieważ badzo źle się czułem, miałem gorączkę i miałem silny kaszel, bardzo męczący, przepisał mi to co zawsze (ogólnie często choruje), czyli antybiotyk z penicyliną Duomox bodajże. Stwierdził "infekcję górnych dróg oddechowych".
3 dni temu (2 tyg. po tej chorobie) czułem że będzie znowu ta sama choroba, mam antybiotyk w domu na penicylinie, nazywa się Ospen i kiedyś go brałem i pomagał. Więc zacząłem go brać, nie poszedłem do lekarza bo byłem pewien że pomoże tak samo jak Duomox... w dodatku teraz mam BARDZO silny kaszel, czuje jakbym w płucach miał kilo wydzieliny, bardzo ciężko mi się oddycha, często mam gorączkę a nie mogę sobie pozwolić na odpoczynek i kurowanie się w domu.
Czy jeśli będę brał ten Ospen dalej to przejdzie te chorubsko (to jest prawie ta sama choroba co 2 tyg wcześniej tylko że mam silniejszy kaszel, trudno mi się oddycha, bolą mnie płuca ale nie boli mnie gardło) ? Dodam że ten kaszel jest tak mocny jak... nie wiem... gruźlicowy czy coś takiego, sucho mokry bardzo męczący.
Aha i czy palenie papierosów mocno pogorszy przebieg leczenia ?
Pozdrawiam.



