Witam,
na wstępie może troszkę informacji o mnie, żeby było łatwiej ew. mi doradzić ;-)
20 lat, aktualnie wykonywana praca - programista. Druga robota - straż pożarna. 183cm, 76kg.
W sumie zawsze miałem z tym problemy, ale w ostatnich miesiącach strasznie się to nasiliło. Śpię po 8-10 godzin, ciągle jestem niewyspany. Nie mogę się dobudzić, przez cały dzień jestem strasznie senny, najgorzej jest jednak około 13:00 - 19:00, wtedy oczy zamykają mi się same. Kilka razy zdarzyło mi się przysnąć nawet przy obiedzie, nie mówiąc już o pracy. Dodatkowo, nie jestem w stanie przespać się np. 20 minut, bo gdy tylko po takim czasie mam się przebudzić, czuję w ustach dziwny posmak (sam już nie wiem czy to gorzki czy kwaśny czy słodki), chce mi się wymiotować, czuję się, jakbym zaczynał się lekko dusić, dodatkowo cholerny wewnętrzny niepokój. Podobnie czuję się, gdy chce mi się spać (ale rzadziej, po krótkiej drzemce - zawsze tak mam). Byłem z tym u lekarza, zalecił mi mierzenie cukru. Wychodził ok, zawsze w granicach 80-90, dodatkowo dla pewności wykonałem próbę doustnego obciążenia glukozą - wyszło 133, czyli jak najbardziej w normie = cukrzyca/nieprawidłowa tolerancja glukozy wykluczona. Odżywiam się w sumie normalnie, trochę mięsa, trochę owoców, trochę słodyczy.
Najgorsze jest to, że mogę wypić dwie bardzo mocne kawy i nadal chce mi się spać, w ogóle na mnie nie działają. Tak samo inne produkty z kofeiną, pepsi itp. Dodatkowo cholerne bóle głowy (2 ketonale forte nie pomagają), ale to osobny temat (rezonans, eeg, rentgen czaszki + kręgosłupa, krew pod tym kątem - wszystko w porządku...). Regularnie od ponad roku oddaję krew (przed rozpoczęciem oddawania problemy też występowały, także to nie od tego), za każdym razem w tym samym miejscu, przed każdym oddaniem wiadomo - konsultacja z lekarzem - zawsze powtarza mi, że po dokładnym zbadaniu krwi (wiadomo, badają krew pod każdym kątem po oddaniu, a przed oddaniem tylko podstawowe parametry) zawsze mam świetne wyniki morfologii... Także sam już nie wiem co jest :-( Macie może jakieś pomysły?
Dodam, że od 2 lat borykam się z objawami depresyjnymi i stanami lękowymi, jednak leki tak rozregulowyją mi organizm, że odstawiłem je. (przed nimi, w trakcie i po nich problem z sennością i zmęczeniem występował).
Bardzo przeszkadza mi to w pracy, nie trzymam w ogóle terminów, praca (umysłowa) w ogóle mi nie idzie. Nie wspominając już o nauce.
Może macie jakieś rady? :-( Z góry bardzo dziękuję!




