przez wswiton 2006-12-16, 13:18
:lol: w każdym większym mieście znajdują się tzw. kiszarnie, gdzie można kupić kapustę, zapewne wodę też za niewielką opłatą;
może być również woda z kapusty w woreczkach foliowych (znajdziesz w każdym sklepie, tylko uważaj na kapustę , która dodatkowo jest konserwowana chemicznie - takiej, rzecz jasna, nie polecam)
oczywiscie wówczas z kapusty przygotowujesz wspaniałe kapuśniaki, kwaśnicę, bigosik, pierożki, sałatki obiadowe itp....swoją drogą stacjonujące w Polsce niegdyś wojsko radzieckie opierało swój jadłospis na takiej własnie kapuście, dzięki czemu byli odporni na wiele chorób i..mieli krepę! (lub krzepę - jak kto woli)
pozdrawiam
[ Dodano: 2007-01-05, 15:14 ]
Witam!
Wiele osób zgłasza się do mnie z TYM problemem :!: , pytają co robić, jak z tym walczyć?
Poniżej przedstwiam kolejne informacje, któr mogą pomóc zainteresowanym:
Po pierwsze: u większości osób przypadłość ta zanika z wiekiem (około 20 - 25 roku życia-info z książki!)to znaczy problem nie kończy się definitywnie, ale grudki w kryptach pojawiają się z mniejszą częstotliwoscią np. 2 razy do roku. Ich pojawianie się jest ściśle powiązane z przeziębieniami i innymi chorobami górnych i dolnych dróg oddechowych. Ważne jest dbanie o ODPORNOŚĆ!!!Oczywiście gdy przeziębienie, lub tego typu choroby już się pojawią należy z nimi walczyć na wszelkie możliwe sposoby... ze swej strony odradzam antybiotyki, chyba, że sprawa jest poważna (bardzo wysoka gorączka, choć jak wiadomo gorączka też w pewnym sensie leczy)
Natomiast z tego, co zdążyłam już ustalić na podstawie przeprowadzanej przeze mnie ankiety wynika, że środki do "walki" z tą przypadłością bywają różne. Każdemu pomaga coś innego, niestety nie ma cudownego lekarstwa. Najbardziej skuteczne okazują się środki wymienione przeze mnie na forum w temacie "grudki w migdałach" i "coś w gardle po raz kolejny". Jeżeli w dzieciństwie "karmiono" Was lekarstwami, to jest wielce prawdopodobne, że Wasz organizm "rozleniwił" się i coraz gorzej będzie mu walczyć z błahymi infekcjami. Wzmocnienie, odbudowanie odporności można osiągnąć stosując odpowiednią dietę bogatą w warzywa i owoce (szczególnie surowe), czosnek i cebulę, kiszoną kapustę i probiotyki zawarte w mlecznych napojach typu actimel, jogobella l-casei (jak już wczesniej wspominałam). Do tego można stosować również:
- nalewkę bursztynową (do kupienia w aptece; pić około 40 kropel dziennie i pędzlować bagietką ujścia krypt w migdałach - uwaga! migdały są wrażliwe na dotyk - można zwymiotować!)
- propolan (lub inny preparat na bazie produktów pszczelich: po kilka kropli do herbaty i również pędzlowanie gardła)
- preparaty TP1 ,TP2 (stosować zgodnie z ulotką - do kupienia w internecie na stronie dr Podbielskiego)
- pyrosal (przy przeziębieniach)
- jeżówka (echinacea)
- środki dezynfekujące jamę ustą
!!!!- przestrzegam przed kupowaniem tego, co polecają na taką przypadłość w aptekach, najczęściej chcą się tylko pozbyć drogich i mało skutecznych leków, wiedząc jednocześnie, że skutecznego lekarstwa na to nie ma! a przemysł farmaceutyczny kwitnie i przynosi miliardowe zyski...Pamiętajcie, że to co dobre nie koniecznie musi być drogie.
!!!!- Przestrzegam również przed wycinaniem migdałków(o zgrozo!wciąż praktykuje się te zabiegi), znam wiele przypadków, gdzie zabieg ten zamiast pomóc - spowodowal tylko jeszcze większe problemy ze zdrowiem.
Szczególnie godny polecenia jest sławetny czosnek - tani a jednocześnie skuteczny w leczeniu wielu infekcji.