Strona główna forum Twoje Zdrowie Psychiatra Schizofrenia

Postprzez camil18 2010-01-30, 16:02

Witam! Mam 18 lat ( w kwietniu 19). Od jakiegos pol roku dreczy mnie jedno pytanie otoz czy mam schizofrenie. Wiem ze na podstawie tego co opisze nie da sie tego stwierdzic ale nie chce NARAZIE isc z tym do specjalisty. Otoz od jakiegos roku moze troszke wiecej drecza mnie rozne mysli... Tzn nie potrafie sie skupic na jednej mysli gdy rozmawiam z kims tak naprawde nie potrafie sie supic i mysle o czyms innym. Gdy widze kogos nieznajmego zalaczam sobie w bani filmy z nim. mam multum mysli co by bylo gdyby to zaczyna byc nie do zniesienia! Chcialbym sie dowiedziec czy to moze byc poczatek schizofreni?
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56









Linki Sponsorowane

Postprzez k23 2010-01-30, 18:48

camil18 napisał(a):Otoz od jakiegos roku moze troszke wiecej drecza mnie rozne mysli... Tzn nie potrafie sie skupic na jednej mysli gdy rozmawiam z kims tak naprawde nie potrafie sie supic i mysle o czyms innym.


czy te mysli wynikaja z czegos konkretnego? Co mozgłbys zrobic zamiast tej rozmowy zta osoba? moze po prsotu Cie nudzi? Jak to robisz ze zaczynasz myslec o czym s innym? podchodzi ktos do Ciebei a Ty od razu załaczasz te mysli? mowisz cos do siebie wtedy czy to w postaci obrazów jest?

camil18 napisał(a):Gdy widze kogos nieznajmego zalaczam sobie w bani filmy z nim. mam multum mysli co by bylo gdyby to zaczyna byc nie do zniesienia!


skad wiesz ze to jest problem? dlaczego to jest problem? Gdyby to Twoje tworzenie mysli miało jakis cel co by to było wg Ciebie?
Avatar użytkownika
k23
 
Posty: 406
Dołączył: 2008-03-15, 15:58
Pomógł: 14


Postprzez camil18 2010-01-31, 16:49

Co do tego 1 to jest tak ze poprostu nie moge sie skupic na tej rozmowie... Mysle o czyms inym a nie o danym temacie. Poprostu nie moge sie dogadac. Jesli chodzi o to 2 to jest tak ze te mysli mam caly czas. Najczesciej jak siedze sam. Wkreca mi sie na banie jakis film wyobrazam sobie rozne rzeczy. To zaczyna byc nie do zniesienia...
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56


Postprzez Agusia1982 2010-01-31, 18:07

Próbowałeś jakoś odwaracać uwage?Nie wiem poczytać coś...trenować umysł,skupienie.
Bierzesz narokotyki?
Wydaje mi się,że to nie jest schizofrenia ale wizyta u psychologa pomogła by Ci to stwierdzić w 100%.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1781
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 116


Postprzez camil18 2010-01-31, 18:23

Agusia1982 napisał(a):Próbowałeś jakoś odwaracać uwage?Nie wiem poczytać coś...trenować umysł,skupienie.
Bierzesz narokotyki?
Wydaje mi się,że to nie jest schizofrenia ale wizyta u psychologa pomogła by Ci to stwierdzić w 100%.



Wiesz uswiadomilem sobie ze jestem na dnie... Zawalilem szkole, dziewczyna mnie rzucila... Kiedys trenowalem siatkowke nawet z sukcesami pozniej zaczalem brac narkotyki ziolo regularnie do teraz, exstasy czasami z amfa na imprezach. Nie mam motywacji by isc do szkoly, prace mam sezonowa. Poprostu brak mi motywacji na dalsze zycie... heh brat mnie namawia na czytanie ksiazek ale jakos nie przekonal mnie do tego. Nie widzialem czy isc z tym do specjalisty ale chyba sie zdecyduje...
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56


Postprzez camil18 2010-01-31, 18:55

WIesz tak jak pisalas moze to i schizorfenia nie jest. Ale moze tak byc ze JESZCZE nie jest... i tego sie cholernie boje:/
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56









Linki sponsorowane

Postprzez k23 2010-01-31, 19:05

camil18 napisał(a):Wiesz uswiadomilem sobie ze jestem na dnie... Zawalilem szkole, dziewczyna mnie rzucila...


Czy chcesz by było lepiej? Jakie masz korzysci ze swojego obecnego zycia? Jak chiałbys aby wygladało?
Avatar użytkownika
k23
 
Posty: 406
Dołączył: 2008-03-15, 15:58
Pomógł: 14


Postprzez Agusia1982 2010-01-31, 19:13

A ja mam jedną rade...rzuć narkotyki:)
Koncentracja poprawi się w szybkim tempie.
Problemów tym nie załatwisz a możesz sobie dołożyć nowych.
I nie pisze tego jako dobra mama bo sama kiedyś próbowałam i święta nie jestem...ale stad Twoje problemy,zapytałam o to bo pierwsze co wpada do głowy przy takich objawach jak opisałeś to narkotyki.
A właściwie skutki uboczne.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1781
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 116


Postprzez camil18 2010-01-31, 19:15

Pewnie ze chce zeby bylo lepiej... Ale wydaje mi sie ze do tego dluga droga i nie wiem czy osiagalna dla mnie;/
jakie mam korzysci? Praktycznie zadne... Wyjscie czasami na browar, palenie ziola, wiezne ogladanie filmow, bujanie w oblokach to zadna korzysc. Chcialbym zeby bylo tak jak kiedys... Mialem dziewczyne, gralem w siatkowke... Poprostu zyc normalnie tak jak inni...
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56


Postprzez Agusia1982 2010-01-31, 19:16

Oczywiście,że osiągalna.
Jesteś jeszcze młody(jeśli 18 to Twój wiek)i przed tobą długa droga i ty sam zadecydujesz jak będzie wyglądała.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1781
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 116


Postprzez camil18 2010-01-31, 19:24

Agusia1982 napisał(a):A ja mam jedną rade...rzuć narkotyki:)
Koncentracja poprawi się w szybkim tempie.
Problemów tym nie załatwisz a możesz sobie dołożyć nowych.
I nie pisze tego jako dobra mama bo sama kiedyś próbowałam i święta nie jestem...ale stad Twoje problemy,zapytałam o to bo pierwsze co wpada do głowy przy takich objawach jak opisałeś to narkotyki.
A właściwie skutki uboczne.


Tak jak pisalem wczesniej wrzucalem amfe i exstasy na imprezach co jakis czas... Ziolo regularnie i nie wiem czy dalbym rade rzucic to gowno chociaz by z tego wzgledu ze obracam sie tylko i wylacznie w kregu osob ktorzy pala. Potrafie nie palic 2-3 tygodnie ale po tym czasie pale praktycznie codziennie przez tydzien dwa... Gdy ktos mnie czestuje jest mi bardzo trudno odmowic...
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56


Postprzez Agusia1982 2010-01-31, 19:30

No to znaczy tylko tyle,że jesteś uzależniony.
Jak nie potrafimy powiedzieć "nie"tak to niestety wygląda.
I gwarantuje Ci,że Twoje problemy z koncetracją skończą się jak skończysz z zielonym bo jak narazie fundujesz sobie to na własne życzenie i poki brac będziesz nic się nie zmieni.
Musisz zastanowić się co jest dla Ciebie ważne...i czego chcesz.
Jasność umysłu jak dla mnie jest bardzo istotna tak samo kontakt z człowiekiem z ,którym podejmuje rozmowe a z zielonym to nie wyjdzie.
No i jak ty chcesz mieć kobiete?pracować?żyć normalnie?
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1781
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 116


Postprzez camil18 2010-01-31, 19:38

Agusia1982 napisał(a):No to znaczy tylko tyle,że jesteś uzależniony.
Jak nie potrafimy powiedzieć "nie"tak to niestety wygląda.
I gwarantuje Ci,że Twoje problemy z koncetracją skończą się jak skończysz z zielonym bo jak narazie fundujesz sobie to na własne życzenie i poki brac będziesz nic się nie zmieni.
Musisz zastanowić się co jest dla Ciebie ważne...i czego chcesz.
Jasność umysłu jak dla mnie jest bardzo istotna tak samo kontakt z człowiekiem z ,którym podejmuje rozmowe a z zielonym to nie wyjdzie.
No i jak ty chcesz mieć kobiete?pracować?żyć normalnie?


Wiesz tylko ze ja nie wiem czy dam rade skonczyc z zielonym definitywnie... Bede staral sie ograniczac na poczatek... Na odstawke na pewno tez musialby isc alkohol. Zawsze wolalem zapalic niz wypic jednak pije czasami... A wydaje mi sie ze picice mogloby mnie doprowadzic do depresji szybciej niz ziolo. Dzieki za rady Ago:)
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56


Postprzez Agusia1982 2010-01-31, 20:02

Ani to ani to nie jest dobre.
Na trzezwo można więcej problemów załatwić i cieszyć się pełnią życia.
Wstając rano myślisz "ale piękny dzień" a nie "skąd wziąść na zielone" pierwsza opcja dużo lepsza.
Kobiety mądre na pewno nie zaakceptują Twojego jarania więc skazany jesteś na takie,którym to nie przeszkadza czyli niezbyt mądre.A co się z tym łączy związek dla zabawy a nie poważna znajomość.
No i będziesz cierpiał i tak koło się nakręca...a jedno ciągnie za sobą drugie chcąc,niechcąc.
Ludzie wychodzą z alkoholizmu,wychodzą w różnych rozmaitych problemów a ty piszesz,że nie wiem czy zielonym dasz rade...po prostu nie chcesz bo jak byś chciał nie było by problemu.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
To ty kierujesz wyborami i życiem a nie ono Tobą.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1781
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 116


Postprzez camil18 2010-01-31, 20:09

Ludzie wychodzą z alkoholizmu,wychodzą w różnych rozmaitych problemów a ty piszesz,że nie wiem czy zielonym dasz rade...

Chwila z nalogu jakim jest palenie ziola jest rownie trudno wyjsc jak i z alkoholizmu... Prynajmiej mi sie tak wydaje
camil18
 
Posty: 15
Dołączył: 2010-01-30, 15:56









Linki sponsorowane

Powrót do Schizofrenia