Witam wszystkich,
mam 16 lat (17 w maju) pale od jakiś 10 lub 11 miesięcy, nie jestem w nałogu, nie mam potrzeb że np. musze zapalić więc moje palenie wygląda tak:
jeden papieros w dzien a pozniej nie pale 4 dni i znow jeden papieros i znow przerwa z 3, 4 dni, pozniej nagle 4lub5 papierosów w dzien i znow 4,5 dni przerwy i tak w kólko raz sie mi zdarzylo wypalic okolo 10 w dzien, 2 razy mialem przerwe 2 tygodnie a raz tydzien, rzucilem wczoraj palenie bo mi to zadnych korzysci nie daje, ale ciągle głowę mi zaprząta mysl ze moze byc za późno, odczuwam smieszny ból w okolicach serca w klatce piersiowej, taki jakby "cieply" rok temu jeszcze przed paleniem mialem robione przeswietlenie pluc poniewarz nie moglem praktycznie oddychać czasami poprzez olbrzymie ukłucia w klatce piersiowej. Lekarz stwierdzil ze to "nerwobóle" przepisał leki po ktorych mi nerwobole przeszly, obliiczylem ze wypaliliem okolo 400 fajek, co np, moj kolega wypali w 2 tygodnie palac po 2 paczki na dzien, w rodzinie nie wiem o nikim zeby umarl na rak pluc, co sądzicie o tych bolach w klatce piersiiowej?? takie same cieple bole czulem jeszcze chyba przed paleniem na plecach. z gory dzieki





