Strona główna forum Twoje Zdrowie Psychiatra Uzależnienia

Postprzez wikam 2010-01-19, 11:02

Nie ma za co dziekowac. Poza tym i tak po mojej wypowiedzi życia swojego pewnie nie zmienisz :P
A szkoda......bo naprawdę można żyć inaczej....
I z serca Ci tego życzę :)))
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3251
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 163









Linki Sponsorowane

Postprzez Lalcia23 2010-02-08, 21:10

Asiu... Wikam powiedziała na prawdę bardzo ważne słowa, które pozwolę sobie zacytować:

wikam napisał(a):Jesli to potrwa jeszcze dłużej to spartoli zycie i Tobie i Twoim przyszłym dzieciom. Jesli z nim zostaniesz to już nigdy nie będziesz w pełni szczęsliwa....Ale na starcie w dorosłość już ciągnąć za sobą taki balast? O nie! To dopiero początek a co dalej??? Narzeczony jak ma narzeczoną powinien nieba jej przychylić i pokazać sie jako świetny materiał na męża. A skoro olewa to już teraz i nie liczy się z Twoim uczuciami to potem nie bedzie juz chyba nic go interesować.


To jest bardzo ważne...mój ojciec jest alkoholikiem, pisałam o tym wyżej i mam nadzieję że przeczytałaś, bo przedstawiłam w swoich opisach życie mojej mamy i przede wszystkim moje i moich sióstr...Pamiętaj o tym, że alkoholik, zawsze bedzie alkoholikiem, nie zależnie od tego czy pije czy już przestał. Ty jesteś młodą dziewczyną, masz szanse na to zeby żyć normalnie- jako szczęśliwa żona i matka. Nie pozwól na to aby Twoje życie wyglądało tak jak moje i mojej mamy- ciągły strach przed tym czy tata wróci trzeźwy i czy nie zrobi awantury. Oczywiście wiąże się to z brakiem dzieciństwa, które każde dziecko ma prawo przeżyc. Ty jeszcze nie masz dzieci-ale pomyśl...co by było gdybyście je mieli?? Jak wyglądałoby ich życie? Skoro Twój narzeczony codziennie pozwala sobie na konkretna dawkę piw to w późniejszym życiu pozwoli sobie na jeszcze więcej, a może zdarzyc się tak że na piwach się nie skończy...póki masz szansę- uciekaj! Nie pozwól na to aby zrujnował Ci życie, zwłaszcza że już teraz nie liczy sie z Twoim zdaniem. zasługujesz na kogoś kto na prawdę bedzie Cię szanował i dla kogo na prawdę bedziesz ważna...Pamietaj że bycie narzeczoną nie przesądza o Twoim dalszym losie i póki masz szansę-wykorzystaj ją jak najlepiej...
Chcę żebyś jeszcze wiedziała, że mój ojciec też ciągle obiecywał mojej mamie że "już nie będzie". Ale to były tylko obietnice które w żaden sposób nie zostały spełnione. A skoro Twój narzeczony twierdzi że pije "bo lubi" to nawet gdy postawisz mu ultimatum-to usłyszysz to co chcesz usłyszec a rzeczywistośc będzie niestety inna...I wiem co mówię bo przerabiałam to przez 23 lata i każda obietnica kończyła się tak samo. Mama zawsze dawała tacie szansę "bo może akurat bedzie dobrze". Ale to była tylko złudna nadzieja mojej mamy, która spowodowała u niej silną nerwicę... To jest straszne...Ja wiem że my Cię w żaden sposób nie uchronimy. Ale zawsze możesz zastanowic się nad swoim losem i losem dzieci, które na pewno wkrótce byście mieli...Jesli juz teraz widzisz że coś jest nie tak-NIE DAJ SIĘ !! i ratuj swoje szczęscie póki jeszcze nie jest za późno.
pozdrawiam:**
Avatar użytkownika
Lalcia23
 
Posty: 428
Dołączył: 2009-11-04, 17:28
Pomógł: 23


Postprzez Agusia1982 2010-02-09, 11:24

Podpisuje się rękami i nogami pod tym co dziewczyny wyżej napisały.
Problem alkoholizmu jest strasznie trudny ale nie licz na to,że to przejdzie jak katar.
A ja dodam tyle,że wasze przyszłe dzieci bo zakładam,że jak będziesz przy nim trwać to się pojawią kiedyś będą miały straszny żal i nie będą umiały budowac prawidłowych relacji partnerskich.
Skrzywdzi nie tylko Ciebie pamietaj.
Może nie każde dziecko DDA jest takie samo ale ja mam przykładów wiele i wiem jakie to ma konsekwencjie i do czego prowadzi w skrajnych przypadkach.
Może troche wybiegłam w przyszłość ale czym jest związek z kimś jak nie inwestycją w przyszłość i budowaniem jej dzień po dniu?
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1040
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 58


Postprzez wikam 2010-02-09, 11:41

Dziewczynki....koleżanka już tu chyba nie zagląda :)
A szkoda.....:( ale często tak jest....
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3251
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 163


Postprzez Asiak23 2010-02-09, 13:38

Witam Was :-)

Zaglądam tutaj,zaglądam....Dziekuję Wam Dziewczyny za słowa otuchy!!Bylam z tym chlopakiem ponad 3 lata,niestety ten związek pozostawił w mojej psychice ślad!!Nie jestem juz z nim,ale...nadal potrafie sie złościć o byle co,wszystko mnie drażni,może dlatego,ze bylo to dla mnie bolesne rozstanie bo jednak ciagle myslalam,ze moze sie zmieni...Mam kontakt z jego bratem,czasem pytam sie co u mojego bylego,ale ciagle to samo,pije....Dobrze,ze ucieklam od tego,bo nie wyobrazam sobie zycia z kims takim,a dotad wygladalo nieciekawie,kiedy tylko probowalam sie przeciwstawic temu co robi to odrazu slyszalam,ze to moja wina i ze przesadzam bo on nic zlego nie robi!!A potem wielkie przepraszam i unikanie tematu jak gdyby nigdy nic...Czasem wydaje mi sie,ze on tak robi bo stracil mame 6 lat temu...Chcialabym aby nie pil tyle i zbudowal normalna rodzine...
Asiak23
 
Posty: 13
Dołączył: 2009-08-18, 12:33


Postprzez Asiak23 2010-02-09, 13:49

No i mialam tak samo,ciagly strach przed tym czy nie pije,kiedy nie odbieral telefonu za kadym razem mialam czarny scenariusz przed soba i prawie nigdy sie nie mylilam co do tego,ze znow pije.Kiedys nawet przyjechalam do niego,ale go nie zastalam,a bylismy umowieni,okazalo sie,ze jest z kolegami...kiedy tam doszlam byl kompletnie pijany!!Jak wspominam te historie az mnie serce sciska i teraz dopiero widze to,jak ja moglam to wytrzymywac caly czas.nie szanowal mnie,oklamywal,pil...Dobrze,ze w pore sie ocknelam poki nie bylo za pozno,mam nadzieje tylko ze w moim zyciu bedzie teraz coraz lepiej :-)
Asiak23
 
Posty: 13
Dołączył: 2009-08-18, 12:33









Linki sponsorowane

Postprzez wikam 2010-02-09, 14:15

Asiak !!! Jesteś wielka :)))
Bardzo dobrze zrobiłaś :)
I nie szukaj dla niego usprawiedliwienia.
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3251
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 163


Postprzez Asiak23 2010-02-09, 14:41

Wiecie,zastanawiam sie co niektorzy ludzie widza w alkoholu,jak przez cs takiego mozna doprowadzic sie do stanu nedzi i rozpaczy i stracic cos co bylo najkochanszego w zyciu - rodzine,dzieci.dlaczego codzienne upijanie sie dla tych ludzi jest wazniejsze od spedzenia wolnego czasu z zona,mezem lub dziecmi. Ja alkoholu nie toleruje i nie bede tolerowala,tylko szkoda mi ludzi ktorzy traca szanse na normalne zycie...
Asiak23
 
Posty: 13
Dołączył: 2009-08-18, 12:33


Postprzez Agusia1982 2010-02-09, 14:57

Asiek coraz więcej ludzi niestety tak sobie życie marnuje.
Też nie rozumiem jak można tracić tak cenne wartości jak rodzina,dzieci dla alkoholu no ale oni siebie usprawiedliwiają.
Tata mojego kolegi przepił całe ich dzieciństwo i dość spory kawał dorosłego życia a teraz jak zawisła nad nim choroba nagle potrafił przestać...teraz jest wspaniałym dziadkiem i zgrywa cudownego tatusia no ale jak mozna liczyć się z radami kogos takiego...jak mozna po tylu latach zbierania pijanego ojca z ławki mieć do niego szacunek.
Straszne co alkohol robi z ludzmi.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1040
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 58


Postprzez Lalcia23 2010-02-11, 14:47

Asiak23 napisał(a):Nie jestem juz z nim


Bardzo dobrze zrobiłaś! Jestem z Ciebie dumna! :)
I przede wszystkim (tak jak powiedziała wikam)- NIE USPRAWIEDLIWIAJ GO W ŻADEN SPOSÓB!!
Prawda jest taka, że jakby nie chciał pić, to by tego po prostu nie robił. Ale jego zachowanie pokazywało tylko to że alkohol jest dla niego ważniejszy niż dobro i szczęście rodziny...
Odeszłaś- bardzo dobrze zrobiłaś...Mam tylko nadzieję ze sie nie zawahasz i że jak przyjdzie do Ciebie z kwiatami i różnymi obietnicami to że nie ulegniesz tak jak to zawsze robiła moja mama...
Życzę Ci powodzenia:) bo wiem że zasługujesz na bardziej wartościowego mężczyznę:) Trzymam kciuki:*
Avatar użytkownika
Lalcia23
 
Posty: 428
Dołączył: 2009-11-04, 17:28
Pomógł: 23


Postprzez KIRIRI 2010-02-20, 21:15

Dokładnie nie mozna takich rzeczy usprawiedliwiać
Avatar użytkownika
KIRIRI
 
Posty: 124
Dołączył: 2010-02-06, 15:42
Pomógł: 1


Postprzez gigi31 2010-03-10, 11:10

Asiak gratluje uwolniłas ie i wygrałas nowe zycie ....tak bardzo ci zazdroszce
gigi31
 
Posty: 5
Dołączył: 2009-08-07, 10:49


Postprzez Asiak23 2010-03-12, 17:22

Nawet nie macie pojęcia Kobietki jak mi teraz dobrze,nie musze sie o nic martwic,zyje wlasnym zyciem,robie co chce i jest naprawde super. Bardzo sie ciesze,ze podjelam taki krok,teraz wiem,ze bedzie tylko lepiej :) Teraz powoli dochodzi do mnie jaka bylam zaslepiona,ale bylo minelo i juz na bank nie wroci, Pozdrawiam
Asiak23
 
Posty: 13
Dołączył: 2009-08-18, 12:33


Postprzez wikam 2010-03-12, 20:21

Super kochana :))))))))))))
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3251
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 163









Linki sponsorowane

Powrót do Uzależnienia