Strona główna forum Twoje Zdrowie Psychiatra Uzależnienia

Postprzez wikam 2010-01-25, 08:30

Agusia1982 napisał(a):Pewnie zaproponowała,że jak sobie nie radzi i nie umie nie pić to może by się gdzieś zgłosił a on poszedł i się uchlał na amen zamiast wytłumaczyć i powiedzieć,że nie ma powodów do obaw.


Agusia1982 napisał(a):Ona nie robi tego złośliwie tylko się martwi o niego,o przyszłość.


Agusia myslę tak samo!!!
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3188
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 154









Linki Sponsorowane

Postprzez keiti30 2010-01-26, 10:48

Dziekuje ,za odpowiedzi:)Tak sobie mysle ze moze to rodzaj depresji ,nie wspomniałam ze moj partner jest po rozwodzie i ma ograniczane przez była zone kontakty z dzieckiem ,zona odeszłą do innego ale twierdziła ze odeszła bo nie mogli sie dogadac ,ze on szukał okazji do wypicia itd. na poczatku nie wierzyłam w te słowa ale teraz wszystko układa mi sie w całosc i smiem twierdzic ze troszke miała racji ,nie wiem co robic wczoraj znow sie pokłucilismy o piwo .Wrocił z pracy po piwku dodam ze ma do pracy 12km jezdzi autem:(zjadł obiad pojechał cos załatwic i wrocił z piwem :(załamka:(:(:(
keiti30
 
Posty: 9
Dołączył: 2010-01-22, 20:16


Postprzez wikam 2010-01-26, 10:52

To co powiem bedzie prostackie....ale....
On Tobie sprawia zawód Ty spraw jemu!
Jaki on zjadł obiad? Nie ma obiadu! Na obiad postaw mu piwo pod nos.
Albo niech sam gotuje! Nie bedzie miał wtedy czasu na jazdę po piwo....
Avatar użytkownika
wikam

Przyjaciel Forum
 
Posty: 3188
Dołączył: 2009-07-09, 16:03
Pomógł: 154


Postprzez Agusia1982 2010-01-26, 19:12

wikam bardzo dobrze pisze jak nie pomaga prośba i grozba to pokaż mu,że ty tez potrafisz miec gdzieś jego potrzeby.
Nie ma obiadu,ubrania nie wyprane.
Może się zorientuje a jak nie to zostaw go...lepiej nie będzie.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1019
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 55


Postprzez keiti30 2010-01-26, 19:55

Zawod to ja podobno sprawiam jemu wytykaniem picia,nie rozumiem jego potrzeb ,wczoraj poprosiłam zeby czesciej zemna rozmawiał bo siedze sam z dziecmi i nie mam za przeproszeniem do kogo gemby otworzyc to mi powiedział ze nie mamy o czym bo ja niechce czytac jego ksiazek ani ogladac jego filmow :(tragedia chyba zwieje jak najdalej
keiti30
 
Posty: 9
Dołączył: 2010-01-22, 20:16


Postprzez Agusia1982 2010-01-26, 20:11

A no właśnie...pomyśl sobie co będzie za pare lat jak teraz jest jak jest.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1019
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 55









Linki sponsorowane








Linki sponsorowane

Powrót do Uzależnienia