Strona główna forum Twoje Zdrowie Psychiatra Nerwica

Postprzez dzony 2010-03-11, 09:53

Witam na wejściu powiem ,że mam 18 lat. Pale papierosy i jestem alergikiem.
Mój porblem zaczął się jakoś miesiąc temu. Niby miałem zapalenie oskrzeli ,które przeszło. Teraz czuje jak bym miał coś w gardle nasila się jak o tym myśle. Byłem u lekarza 3 razy powiedzieli ,że to zapalenie gardła. Dostałem antybiotyk. Z tym ,że boje się ,że to coś poważniejszego niż zapalenie gardła. Z góry dzięki za pomoc :)
dzony
 
Posty: 1
Dołączył: 2010-03-11, 09:47









Linki Sponsorowane

Postprzez Agusia1982 2010-03-11, 10:10

Nie no na nerwice mi to nie wygląda.
Po prostu coś z tym gardłem jeszcze jest nie tak i martwisz się więc się denerwujesz.
Może jakiś wymaz trzeba zrobić,może jakaś bakteria tam siedzi.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1607
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 93


Postprzez farida_s 2010-03-12, 05:45

Mam 27lat , moje stosunki z mama nigdy nie byly najlepsze mimo ze wiem ze strasznie mnie kocha....
mielismy ciezkie zycie...wydarzenia trzymaly nas w ciaglym stresie...finansowo tez sie nie przelewalo...Ojciec jest typem bardzo spokojnym...mama wziela na siebie cala odpowiedzialnosc za WSZYSTKO i WSZYSTKIE obowiazki.
Poki mieszkalam z rodzicami mama mieszala sie we wszystko...
potrafila zrobic mi takie pranie mozgu po ktorym moj partner mial jednym slowem przekopane- bo tak mnie mamusia nastawila
w szkole zawsze wymagala od nas bardzo wysokich wynikow, przy czym nie bylo tam kar czy szlabanow itp mertod... to byly tylko slowa"oh tak bym chciala zebys byla najlepsza z tego" oczywiscie w innej intonacji i corki flaki sobie wyprowaly by to zrobic a jak sie nie udalo to mialy poczucie ze zawiodly strasznie mame...
teraz nie mieszkam z mama
ale od 4 lat na wiesc o tym ze przyjezdza dostaje dusznosci-hiperwentyluje sie...
dziala na mnie jak plachta na byka...
finansowo powodzi nam sie o wiele lepiej...jednak matka ma nadal zakodowana oszczednosc- to jest strasznie denerwujace...
kiedy do nas przyjezdza(a mieszkamy za granica) to albo spedza czas gotujac ciagle i tuczac nas jak kaczki...albo na bieganiu po wyprzedazach...
ja juz tego nie wytrzymuje
czuje ze jestem wyrodna corka
ze jakrzywdze
...od paru dni biore mocne leki uspokajajace bo boje sie ze wybuchne i wyprowadzi mnie z rownowagi i zrobie jej przykrosc... ja wiem ze ona nie chce zle ze ona z milosci ...ale ja sie dusze...ona najchetniej by mi mowila kiedy mam brac wdech a kiedy wydech!!!
boze moze ja to wszystko wyolbrzymiam...ale ja ja tak odbieram...
jestem zla corka
niewdzieczna...
brak mi zrozumienia....
mam ochote krzyczec...
co mam zrobic....
czy moja matka ma nerwice...
a moze to ja ja mam....
farida_s
 
Posty: 3
Dołączył: 2010-03-12, 05:30


Postprzez farida_s 2010-03-12, 05:47

zapomnialam dodac mama ma problermy gastryczne...wyniki swietne ale bole nie ustaja , zgaga, biegunki zaparcia :)
problemy ze snem
bole karku sztywnienie szyji(co tlumaczy ze ja przewialo)
moim zdaniem to sa wszystko nerwy
dlaczego ona tak na mnie wplywa gdzie tkwi problem we mnie czy w niej?
farida_s
 
Posty: 3
Dołączył: 2010-03-12, 05:30


Postprzez Agusia1982 2010-03-12, 08:27

Masz prawo do własnych odczuć i nie świadczy to o tym,że jesteś złą córką.
Masz do niej żal o wiele rzeczy pewnie uzasadniony tyle,że ona pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy z tego,że tak jest.
Czy kiedykolwiek usiadłaś z nią i powiedziałaś jak się czujesz?co Cię boli?jak chciała byś żeby było?
Takie rozmowy czasem kończą się płaczem,może jakimś żalem ale oczyszczają atmosefe i można układać normalne reakcje w zgodzie ze sobą.
Mama myśle pewnie,że cieszysz się,że ona tak o Ciebie się troszczy a ty się dusisz...normalne.
Wskazana szczera rozmowa...nie wyrzuty a taka opowieść o uczuciach,skoro CIe kocha zrozumie,może poczuje się urażona ale przemyśli.
Avatar użytkownika
Agusia1982

Przyjaciel Forum
 
Posty: 1607
Dołączył: 2009-12-11, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 93


Postprzez k23 2010-03-12, 17:37

A wiesz jak chciałabys by Twoja mama sie zachowywała? przedstaw jej ta wizje. Jakie cechy bys jej dodała by było inaczej?
Avatar użytkownika
k23
 
Posty: 365
Dołączył: 2008-03-15, 15:58
Pomógł: 14









Linki sponsorowane

Postprzez farida_s 2010-03-13, 01:31

dzis porozmawialam z mama- przeprosilam, bo ona widzi ze jestem nerwowa i unikam przebywania z nia...
potem powiedzialam o tym zeby nie mowila w taki sposob"ah jak bym chciala..." bo wywiera na mnie presje i nastawia mnie negatywnie do wszystkiego takim gadaniem :/

potem spytalam dlaczego mama ma nadal taki "styl bycia" jak za czasow jak nam sie nie przelewalo, powiedzialam ze przeciez to przyspaza tyle dodatkowego stresu, ktory nie jest wart zadnych pieniedzy a juz szczegolnie tych zaoszczedzonych przez nia groszy-jej odpowiedz to ze ona lubi i ja to "podnieca".
Powiedzialam jej ze moze powinna sie zainteresowac jak sie leczy nerwice.... powiedzialam ze ja np zdaje sobie sprawe ze moje nerwy biora gore nawet kiedy staram sie nie martwic to jakos podswiadomie to we mnie jest i zaczynam sie hiperwentylowac....- ona na to "no tak, ja jestem calym zlem "
-rozmawialismy sie tez o naszym tacie ktory jest totalnie wyluzowany i odpuscil w kazdej dziedzinie zycia i pozwolil mamie rzadzic- mama na niego ciagle narzeka - a my uwazamy ze ona go sama takim zrobila: zdominowala, przy kazdej okazji udowadniala ze robi wszystko zle ze ona robi wszystko lepiej szybciej, ze ONA WIE LEPIEJ WSZYSTKO!
nie zdarzylam jej powiedziec jak mnie wkurza jak sie zwraca do nas bezosobowo: prosze podac , prosze umyc, prosze odlozyc, kupic !!! Grrrrr

Ah a jak powiedzialam ze na nerwice mozna brac tabletki, dzieki czemu znikna jej problemy ze snem i inne ...
ona na to ze tabletki szkodza ona woli napic sie wina wieczorem....
Wino jak widac jej nic jak narazie nie pomaga nadal jest znerwicowana.... a kto wie czy nie doprowadzi do alkoholizmu na stare lata ... :/
Wogole zastanawiam sie czy cokolwiek wziela do siebie z tego co mowilam- mam wrazenie ze nie
przeciez ona wie wszystko najlepiej i to ona zawsze ma racje :(
farida_s
 
Posty: 3
Dołączył: 2010-03-12, 05:30


Postprzez krysia1705 2010-03-13, 09:16

Witaj farida_s :)
z tego co piszesz....wnioskuje ze to wlasnie twoja mam ma wiekszy problem ze soba, niz ty...napewno w jej zachowaniu mozna sie dopatrzec jakis zaburzen emocjonalnych! ty nie jestes zla corka,tylko tak ktora nie potrafi jej sie przeciwstawic...cala zlosc(ktora wywoluje w tobie swoim zachowaniem) tlumisz.....z tad te dusznosci! Ta dusznosc to bardzo wyrazny przekaz twojego organizmu....mama cie przytlacza,osacza swoim zachowniem!.....pradopodobnie nie przyjela do wiadomosci ze jestes juz dorosla i sama kierujesz swoim zyyciem jak chesz! Nigdy pewie jakos specjalnie jej sie nie przeciwstawiala i ona to teraz podswiadomi wykorzystuje! To bardzo trudna sytuacja....bo mama to przeciez najblizsza nam na swiecie osoba! z tad twoje ogromne poczucie winy! Posluchaj...juz zaczelas z mama rozmawiac....pociagnij to dalej! powiedz jej jak ty to czujesz...zapewnij , ze bardzo ja kochasz...ale jestes juz dorosla i o pewnych sprawach chcesz decydowac sama! Masz swoja rodzine i swoje zycie...dla niej tez jest tam miejscie...ale musi uszanowac tez twoje potrzeby! Wiesz nie bedzie lekko,ale sprobowac zawsze warto!
Avatar użytkownika
krysia1705
 
Posty: 1641
Dołączył: 2008-04-20, 17:34
Pomógł: 23


Postprzez OlCiAk 2010-03-14, 08:42

Witam, od jakiegoś miesiąca mam dziwne dolegliwości. Jakieś zawroty głowy które dopadają mnie w najróżniejszych momentach, później drętwieje mi ręka,bądź obie. Zawsze jednak towarzyszy temu lęk o własne życie. Jednak dziś w nocy obudziło mnie naprawdę straszne uczucie. Takie uczucie jakby krew przestała mi krążyć dźwięczało mi w uszach, miałam te zawroty i na przemian bardzo zimno a później gorąco na karku, zdrętwiała mi ręka. Czy to może być nerwica? Co o tym myślicie? chyba powinnam się z tym wybrać do lekarza?
OlCiAk
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-03-14, 08:30


Postprzez k23 2010-03-14, 13:04

A masz powody by sie tak denerwowac? Powinnas isc do lekarza. To o czym piszesz przypomina raczej dyskopatie odcinka piersiowego kregosłupa ale to bedziesz musiała wykonac jakies badania. A miesiac temu jak sie to zaczeło? Jakies konkretne wydarzenie czy wyszło samo z siebie?
Avatar użytkownika
k23
 
Posty: 365
Dołączył: 2008-03-15, 15:58
Pomógł: 14


Postprzez OlCiAk 2010-03-16, 20:42

Czy mam powody do stresu? Jakieś 2 miesiące temu mój brat zachorował na zapalenie opon mózgowych, przez cały czas jego choroby żyłam w ogromnym stresie, z resztą jak cała rodzina. Diagnostyka się przeciągała, po miesiącu dopiero postawili jakąś diagnozę, ale leżał nawet na neurochirurgii bo podejżewali tętniaka.Zastanawiam się czy to nie odbiło się na moim zdrowiu,bo to co przeżyliśmy wiemy chyba tylko my sami:/:/:/ Nie odczuwam żadnych bóli w kręgosłupie, a wrażliwa i nerwowa byłam zawsze..
OlCiAk
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-03-14, 08:30


Postprzez OlCiAk 2010-03-16, 20:48

A zaczęło się od takiej sytuacji: zapaliłam pierwszego w życiu papierosa, po chwili miałam te zawroty głowy i drętwiały mi ręce. Bardzo się wystraszyłam, robiło mi się duszno, cała dygotałam. wymęczyłam się tak z godzinkę i powoli mnie puściło..
OlCiAk
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-03-14, 08:30


Postprzez k23 2010-03-17, 12:37

OlCiAk napisał(a):zapaliłam pierwszego w życiu papierosa, po chwili miałam te zawroty głowy i drętwiały mi ręce. Bardzo się wystraszyłam, robiło mi się duszno, cała dygotałam.


Odpowiedz tylko jesli objawy wystepuja nadal. Jal zaczełas palic tego papierosa co wtedy myslałas? Była jakas rzecz, ktora Cie przestraszyła?
Avatar użytkownika
k23
 
Posty: 365
Dołączył: 2008-03-15, 15:58
Pomógł: 14


Postprzez OlCiAk 2010-03-18, 09:43

Objawy występują nadal, co prawda nie tak silne ale nadal. Teraz mam tylko zawroty głowy i drętwieją mi ręce. A wtedy zapaliłam poprostu żeby się zrelaksować a zrobiło mi się tak jak już całego wypaliłam i poszłam poleżeć na kanapie..:/ czy nikt nie może mi tu powiedzieć nic konkretnego? nie wiem czy warto lecieć z tym do lekarza... może samo minie?
OlCiAk
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-03-14, 08:30


Postprzez OlCiAk 2010-03-18, 09:48

Odpowiedz tylko jesli objawy wystepuja nadal. Jal zaczełas palic tego papierosa co wtedy myslałas? Była jakas rzecz, ktora Cie przestraszyła?[/quote]

no tak przestraszyłam się tego co działo się ze mną po wypaleniu tego papierosa, te zawroty głowy, a najbardziej że drętwieją mi ręce. Poźniej zaczęło mi się ciężko oddychać.
OlCiAk
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-03-14, 08:30









Linki sponsorowane

Powrót do Nerwica