Jeśli mogłabym dodać coś od siebie to...
pomimo tego, że np nie chciałabyś tabletek anty, to ja na Twoim miejscu wybrałabym się i tak do gina. Chociażby ze względu na to że współżyjesz.
Po pierwsze powiesz mu jaki masz problem z miesiączką-napewno przepisze ci coś na uregulowanie (ja np dostałam luteine)
po drugie możesz go poprosić o tabsy :)))
no i po trzecie przebada cie. Jesteś młodziutką dziewczyną i nie chcę Cię straszyć ale skoro masz już relacje damsko-męskie za sobą, sprawdź czy nie masz nadżerki. W początkowej fazie nie jest groźna ale najczęściej pojawia sie gdy dochodzi do współżycia.
Przerabiałam to, wiec wiem co mówie.
Jeśli poprosisz lekarza, badanie przeprowadzi delikatnie i napewno nie będzie bolało :) Fakt, jest nie przyjemne, ale od tego się nie umiera:)
I przemyśl to, bo kobiety które mają nadżerkę, nawet o tym nie wiedzą...Przebadaj sie:)
A mama napewno zrozumie jeśli powiesz że chcesz sie dowiedzieć co może byc przyczyną nieregularnych @. :)))




