Witam. Mam 20 lat i od kilku dni zmagam się z kilkoma dolegliwościami. Pod koniec marca wyczułem na lewym jądrze pewne zgrubienie, grudkę. Sam oceniłem to że ma ze 3 mm wielkości. Trochę mnie to zainteresowało i postanowiłem pójść na USG. Na badaniu potwierdziło się że coś jest, jak to powiedział i opisał urolog zgrubienie osłonki białawej 3mm. Powiedział abym się tym nie martwił nie jest to nic niebezpiecznego, że czasem tak bywa. Badanie to miałem 8 kwietnia.
Od 1 kwietnia początkowo niewielki zaczął się ból w kolanach. Z dnia na dzień ból ten był bardziej wyraźny. Może nie był to ból ile dziwne łamanie w kolanach. Stan ten trwa do dziś łamie mnie w kolanach jak bym miał jakąś ostrą grypę. Bolą mnie też czasem mięśnie na nogach. Wydaje mi się że mam powiększone węzły chłonne na szyi. W ostatnie 2 tygodnie schudłem ze 3 kg chociaż staram się jeść tak samo jak zawsze.
8 kwietnia wieczorem dolegliwości się wzmogły ból nóg, osłabienie i czułem że coś się dzieje z gardłem. Kiedy tam zajrzałem zobaczyłem że 1 migdał urósł i był obłożony białym nalotem (podobnie wyglądał jak podczas przebytej kilkanaście miesięcy wcześniej).Gorączki chyba brak, nie mierzyłem. Następnego dnia udałem się do lekarza 1 kontaktu wtedy migdał wyglądał już lepiej i tylko powiedział że spływa wydzielina z zatok. Powiedziałem lekarce o tych kolanach ale chyba za bardzo się nie przejęła. Więc zajrzała mi tylko do gardła i posłuchała płuca. Zapisała mi antybiotyk 3-dniowy Sumamed.
Dziś jest sobota 10 kwietnia w kolanach łamie mnie cały czas, są bolesne.Migdałki praktycznie ok no może ten jeden lekko zmieniony. Temperatura mi się waha bez przerwy 37,3 za jakis czas 36,8 i z powrotem ponad 37... Do tego czasem nachodzą mnie dziwne poty a węzły na szyi jakby powiększone. Nie znam się za bardzo jak je się bada palpacyjne ale tak mi się wydaje.
Nie wiem co to może być? Jakie badania powinienem zrobić? Oczywiście muszę poczekać do poniedziałku jak te dolegliwości nie ustąpią coś trzeba robić. Już sobie układam czarne scenariusze że chłoniak lub białaczka... :/




