przez tricksterka 2009-07-31, 21:54
jest taka najlepsza forma antykoncepcji... zupełnie nieinwazyjna dla organizmu... abstynencja seksualna... ale nie popadajmy w skrajności...
oczywiście... z tym składnikiem to bzdura i to taka katastrofalnie wielka bzdura, boo wtedy by leczyli bezpłodność specyfikami na odchudzanie... hehe... a poza tym to tak już kobieta zbudowana, że ma cykle miesiączkowe i nie może być płodna zawsze i wszędzie jak pastylki połyka... ciekawe co u kobiety oznacza w ogóle zwiększać płodność (jajeczka wędrują w poszukiwaniu plemniczków... hehe)?? ale to już inna bajka...
anka_urszulanka, prócz fragmentu o "składniku cudownie zapładniającym" generalnie miała rację, bajka o zwiekszaniu płodności to po prostu jakaś ploteczka... ale anka_urszulanka zaznaczyła, ze to "podobno" i że wie to od koleżanki więc nie próbowała nikomu tego wciskać jako prawdy objawionej.
Faktem jest, ze dobrze by było, zeby tokarinka11 (mam nadzieje, ze 11 to nie wiek koleżanki) jednak udała sie do pani ginekolog... bo ona bedzie wiedziała, co jej zaproponować, żeby nie było jakihcś dziwnych interakcji, decyzja o przyjmowaniu leków antykoncepcyjnych nalezy do niej, ale warto żeby wiedziała, co może powodowac nieodpowiedzialnosć w takim przypadku... dlatego włączyłam się do rozmowy... wynikała z niej informacja, że jeden lek z drugim nie ma nic wspolnego a to niestety nie jest prawda... taka już wada leków odchudzających, że 90% ulotki to przeciwskazania.
Tokarinka11:
Pamiętaj, że sama dieta rzeczywiście nie wystarczy. Same tabletki także. wszystko działa w połączeniu. Dieta bogata w witaminy, ale nie tłusta i nie taka zacukrowana na maksa + hektolitry wody mineralnej niegazowanej (skosztuj wszystkie rodzaje, a na pewno któraś ci posmakuje... ja mam jedna ulubioną) + duzo ruchu, który przy wadze na przykład takiej jak moja (a waże wiecej niz ty) nie należał do ogromnych przyjemności, ale raczej sprawiał trudność... teraz znalazłam sobie takie zajęcia, które gwarantuja maksymalny wysilek przy maksymalnie dobrej zabawie np. w gronie przyjaciół, ale i nie koniecznie... a po takim wysiłku to buźka się sama uśmiecha, bo endorfin wydziela sie w organizmie mnóstwo + ewentualnie leki, bo one naprawde mogą pomóc, tylko nic na własna rękę... wszystko pod kontrolą lekarza...(a oznacza to, że jak poczujesz się jakoś dziwnie, lub coś cię będzie boleć, to nie czekasz, aż lekarz się domyśli, tylko mówisz wprost co cię niepokoi)
Poczytaj forum, bo naprawde warto... mnóstwo tu dobrych rad i ciekawych przepisów... wielu świetnych ludzi (doświadczonych bardzo i tych mniej zaawansowanych), którzy gotowi sa ci pomóc i doradzić w razie jakichś wątpliwości... no i to wsparcie psychiczne:D jak wiesz, ze nie tylko ty masz problemy i że inni sobie z nim radzą więc ty tez możesz:))
powodzenia życzę gorąco