Witam serdecznie
Od zawsze miałem problemy z żoładkiem jednak od pewnego czasu jest coraz gorzej nie wiem co sie dzieje.
Ostatnimi czasy moje życie przypomina koszmar zwłaszcza porankiem kiedy mam wstać najgorsze jest wstawanie na pierwsza zmiane.
A mianowicie zawsze budze sie rano z lekkim bólem brzucha paskudnym samopoczuciem a nie rzadko zdarza mi sie rozwolnienie pare razy ledwie zdarzyłem do zakładowej ubikacji.
Ostatnie nasilenie choroby stało sie nie do zniesienia.
Wstajac rano odczuwam nadal ból i parcie stolca ale równiez paskudny gorzki posmak z ust nic nie daje poranne dwukrotne mycie zębów bo kwaśnica utrzymuje sie nadal zauważyłęm równiez na języku paskudny biały osad który pachnie nie ciekawie.
Na przykry zapach stosuje nawet specjalne tabletki Hali Z ale efekt jest chwilowy.
Pomimo lekko strawnego jedzenia i dbania aby nie jeśc zbyt pozno objawy sie pogłebiaja a najgorsze jest to ze odczuwam jeszcze od niedawna efekt ciaglego wysychania jezyka i jamy ustnej nic nie daje picie napojów bo objaw utrzymuje sie cały czas.
Już nie wiem co robić obecnie przy wzroście 192cm waże 74kg ale nie moge nic przybrac wrecz trace na wadze.
Poradycie mi co mam robic y tymi bolami zlym samopoczuciem biegunkami i gorycza oraz suchoscia w ustach.




