Witam. Mam Prośbę. mam straszne problemy ze swoim zachowaniem i chciałbym sie dowiedzieć czy da sie to uleczyć czy mi kompletnie odbiło. A więc:
mam takie cos ze np. musze odpukiwac ( nie moge niczego innego dotknac poczuc, miec nogi na krzyz i specjalnie musze psuc to odpukiwanie aby nowe bylo lepsze) a jak nie odpukam to sobie mysle ze bliska osoba mi umrze albo ze cos sie stanie. to jest tylko jeden przyklad. Żyje trochę według filmu "Sekret" "Secret" po angielsku. ze jezeli myslisz np. o samochodzie ktorego nie masz to wszechswait sie dostosuje i jezeli bedzie czul ze go masz i sie cieszyl z tego ( a tak naprawde go nie masz) to w koncu od wszechswiata go dostaniesz. sprawdzilo mi sie to wiele razy i co dziwne odkrylem to i uzywalem o wiele wczesniej niz nakrecili ten film. Kontynuując. jezeli odpukam źle i odpuszcze se to se wmawiam ze cos zlego sie stanie i przez sekret i autopsji z tego sekretu boje ze sie faktycznie to stanie ( bo myslac o dobrych rzeczach dostaniesz to ale myslac o zlych rowniez je dostaniesz) ile razy tak miałem ze myslałem np. podczas bolu brzucha wieczorem ze bd wymiotował i co?? i prosze wymiotowałem, a jak myslalem ze mi przejdzie to przechodziło. dlatego boje sie nie robić tych "schiz" bo boje sie ze przez ten film sekret myslac o tym ze zle odpukalem i ze sie cos stanie to ze faktycznie sie to stanie. bardzo bardzo duzo razy mi sie to stalo. teraz siedze i pisze to o tej 4 rano i nie pojde spac dopoki nie odpukam a przez to ze nie moge czegos innego dotykac albo ze jak mnie swędzi to od nowa.
mam jeszcze takie schizy:
mycie rak
plucie aby nie polykac bakterii zwlaszcza jak ktos na mnie kaszle
odpukiwanie
ze imie nie napisze z duzej litery i musze zwazywac pol tekstu bo mi sie wydaje ze jest zle napisane np. zle krekska przy literce e i zwazywam tak wedlug swoich schemtow. wszystkie te schizy mam wedlug schematow. odpukac raz w prawa strone 2 razy w lewa strona. itd. i wlasnie musze zwazac skreslic wyraz badz cale zdanie tylko dlatego ze patrze na ekran przez 5 minut i mi sie wydaje ze jest zla kreska w literce e albo kropka nad. nawet nad i. teraz mam schize ze jak nie napisze wszystkiego to znowu cos zlego bedzie. powiedzmy mam zdanie ALA MA KOTA i mi sie wydaje ze w słowie KOTA cos jest zle z literka A albo ze zle ja napisałem i wogole to musze zmazac badz cofnac tekst do A w wyrazie MA badz ALA, prawie zawsze do ost litery poprzedniego słowa.
mam jeszcze takie natręctwa jak:
jak cos powiem albo akurat pisze i mam gdzies tak zwany krzyzyk, skrzyzowane palce u rak nogi rece to ze to co powiedziałem badz napisałem ze sie nie liczy ze wogole bedzie inaczej.
ze musi cos stac tak jak ja chce i stawiam to wedlug tych moich schematow ze 1 w prawo strone puknac potem 2 razy w lewa strone potem znow 1 w prawo potem 2 razy znowu w lewo conajmniej raz na jedna kladzenie szklanki powiedzmy, z tymi schematami musze raz zacac od nowa w tym momencie zaczynam tym trzas badz bardzo szybko robic te schematy aby zaczac od nowa. i zawsze 3 razy na przedmiot
potem mam jeszcze ze:
musze na cos patrzec jak debil i stukac zebami
machac i wysyłać dziewczynie buziaki wedlug odpowiedniego dzwieku i tych schematow.
mrucze aby se gardlo odetkac robie to zamiast odkaszlinowania itd itd.
Mam pytanie jak to zwalczyć, pomocy, P.S. tak na codzien jak o tych schizach nie mysla albo zapominam to jest normalny, nie jestem agresywny itd.
Proszę o szybką Pomoc z góry Dziękuję.
Pozdrawiam Dawid.



