Witam
Dowiedziałam się dziś ( tzn wczoraj bo już późna godzina), ze stało się to na co już byłam przygotowana, otóż zmarł mój kochany wujek -rak płuc. Zacznę od tego ze wujek był starszym bratem mojej mamy, która jest najmłodsza. Moja mama miała czworo rodzeństwa razem z nią było ich pięcioro, czworo z nich chorowało na raka z czego troje już nie żyje (najstarsza siostra jest pod stała opieka lekarza ok 6 lat temu wykryto r. piersi z czego 1 usunięto), pozostała 2 zmarła na raka ,, posiewnego" nie wiem czy to prawidłowa nazwa a drugiego nie potrafię sobie przypomnieć. W związku z powższym mam pytanie dotyczące wykonania testów na obecność tego ''dziadostwa''?ponieważ muszę zrobić mamie takie badanie (mama mieszka w UK tam powiedziano jej ze takie badania wykonuje się u osób jak skończą 50-tkę, a mama ma 48, nie ma sensu czekać)gdzie można wykonać takie badania, jaka jest ich cena ? czy trzeba mieć skierowanie np. od lekarza rodzinnego?
będę wdzięczna za odpowiedź
pozdrawiam



