Strona główna forum Twoje Zdrowie Laryngolog Laryngolog

Postprzez piotr.c 2009-10-21, 21:25

Witam,jestem Piotr,bardzo prosze o pomoc Pana Doktora,bylem leczony przez osiem miesiecy na bol gardla i jest coraz gorzej,bol przy przelykaniu,czasami dlawienie podczas posilku,chrzakam by nie dopuscic do okropnego ,niespotykanego do tej pory kaszlu az do przykurczu przydusza mnie,wowczas moj glos wyglada jakbym mial b.duza chrypke,a bywaja momenty ze trace glos na pare sekund jak pochrzakam to jakos mowie,czuje jakbym mial nie czyste oskrzela i cos zalegalo,wiezy chlonne powiekszone ale jeszcze w normie obolale.badania krwi,przeswietlenia pluc,przelyku,wymazy,testy alergiczne nic nie wykazaly,nawet stanu zapalnego,zrobilem rezonans magnetyczny i wyszlo ze mam torbiel Tornwalda 4-5 mm moze to jest przyczyna w jakims stopniu tych objawow,prosze o porade czy to mozna leczyc ,czy tylko ratuje operacja,prosze o kontakt mailowy,chcialbym umowic sie na wizyte lekarska,Bardzo prosze o pomoc. pozdrawiam.

mój mail : chabior@vp.pl
piotr.c
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-10-21, 19:13









Linki Sponsorowane

Postprzez turas1987 2009-10-25, 15:32

Witam Peter! Mam jeszcze jedno pytanie,mianowicie czy tą lecytynę mogę brać razem z antybiotykiem? Bylem ostatnio na kontroli i lekarz przepisal mi klimicin i nie wiem czy odstawic lecytynę na czas antyboityku? Pozdrawiam i z góry dziękuje :)
turas1987
 
Posty: 17
Dołączył: 2009-08-01, 23:11


Postprzez Peter 2009-10-26, 08:54

Oczywiście, że lecytynę można łączyć z antybiotykiem.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7969
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 261


Postprzez gosia83 2009-10-29, 14:17

gosia83 napisał(a):Postaram się krótko, chociaż wiele się działo. W maju 2008 operacja endo lewej zatoki szczękowej (zapchana + polip). Do marca 2009 wszystko było ok. W marcu zaczęła mi spływać jakaś wydzielina do gardła (w lutym byłam chora, brałam doxycyklinę), po nieudanym leczeniu przez internistę - laryngolog: obrzęk krtani prawostronny + obrzęk ucha prawego i małżowiny nosowej prawej - dostałam Bioparox. Nic nie pomogło, wydzielina w gardle pozostała - skierowanie na wymaz z gardła: klebsiella oxytoca - augmentin 1000 (po 2tyg od skończenia antybiotku ponowny wymaz z gardła, klebsielli już nie było) - nic nie pomogło jeśli chodzi o wydzielinę. Kolejny krok - CT zatok - lewa zatoka szcękowa w 1/3 wypełniona ziarniną zapalną - jakiś chyba steryd butherin do psikania, potem konsultacje z lekarzem, który mnie operował: zalecił flixanase i do płukania sinurinse.
Oczywiście nic nie dało, ciągle spływała mi do gardła wydzielina, miałam nawracające bóle ucha prawego, do tego przy lekkim dotknięciu potylicy po prawej stronie, też czułam ból. W międzyczasie miałam robione badanie krwi, bo moja temp. w ciągu dnia wahała się od 37,2 w ciągu dnia, do 35,2 wieczorem (nagłe spadki i wzrosty, w ciągu godziny potrafiła zmienić się o 1st), ale wyszło ok - nic nie świadczyło o jakimś stanie zapalnym w organizmie. Aktualnie, po tym jak moja laryngolog rozłożyła ręce, czekam na wrzesień, bo stwierdziła, że mnie wyśle wtedy na jakieś naświetlania.
Ja od lipca nie biorę żadnych leków, jem sporo czosnku i akurat ostatnio biorę biostyminę. Wydzielina nadal spływa, może mniej to odczuwam, bo się przyzwyczaiłam, prawe ucho i potylica pobolewają, raz mniej, raz bardziej... Dodam, że jak kichnę, albo wezmę głębszy oddech, to "od środka nosa" czuję zapach jakby ropy. Już nie mam pomysłu. Przy okazji leczę się ginekologicznie na escherichię i enterococcusa feacalisa i zaczęłam się nawet zastanawiać, czy może te dwie bakterie mogły zając moją zatokę, ucho... Ale w wymazie z gardła nie wyszły. Dlatego proszę o pomoc, jestem z Łodzi, ale jeśli znajdę lekarza, który będzie w stanie mi pomóc, mogę jechać, bo mam już dość tego wszystkiego. Z mężem palnowaliśmy dzidzię, ale przez te bakterie na razie nie możemy :(


Ośmieliłam się zacytować dłuugi tekst, bo już prawie dwa mce minęły od ostatniego postu. Oto, co się dalej działo: z lasera nici, brałam przez 5 dni Cedax i Polivacinum do nosa wg ulotki, bo lekarka trochę miała oporów przed szczepionką do iniekcji. Jestem już chyba 3tyg po skończeniu szczepionki i niestety po gardle nadal spływa wydzielina, nie zauważyłam raczej żadnej zmiany (poprawy) w dokuczliwości. Ucho prawe na razie odpukać ok, ale około tydzień temu zaczął się dla odmiany kłopot z uchem lewym - ciągnie mnie niemiłosiernie, jakby węzły chłonne szyjne, aż do karku po lewej stronie. Nie wiem, czy to ucho, czy nie, bo ból jest "rozlany" :( Nie wiem, co dalej robić :(
gosia83
 
Posty: 10
Dołączył: 2009-08-14, 11:47


Postprzez gosia83 2009-10-30, 07:39

Dodam jeszcze, że wczoraj byłam na kontrolnej wizycie u laryngolog po Cedax'ie i szczepionce i ona już nie ma pomysłu, co dalej. Skwitowała to tak, że wiele osób cierpi na takie dolegliwości, najczęściej kobiety w pewnym wieku, co jest wynikiem hormonów, więc może ja też mam tego typu problemy, i że po dziecku mi przejdzie. Tylko jak ja mam się zacząć starać o to dziecko?.........................................................................
gosia83
 
Posty: 10
Dołączył: 2009-08-14, 11:47


Postprzez Peter 2009-10-30, 08:03

To nie jest sprawa hormonalna. Takie objawy są spowodowane zaburzeniem funkcji śluzówki (nosa, nosogardzieli, małżowin nosowych) wskutek częstych infekcji, zwłaszcza wirusowych. Moim zdaniem szczepionka działająca miejscowo nie mogła pomóc.
Oczywiście, jest prawdą, że wyleczyć praktycznie tego się nie da, ale można złagodzić objawy.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7969
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 261









Linki sponsorowane

Postprzez Marmak777 2009-11-02, 18:34

Witam serdecznie.
Czytałam wiele postów zawartych w tym Temacie i postanowiłam zwrócić się o pomoc:
Postaram się krótko: Problem z gardłem- temp.37,1 -37,3. Uczucie rozbicia i zbliżającej się infekcji trwające tygodniami. Z wymazu wyhodowano-haemophilus parainfluenzae +++, aerococcus viridans+++. Przez 7 dni brałam augumentin 1000 mg - 2 razy na dobę. Poczułam się lepiej na krótko. Po tyg. znów stan podgorączkowy i złe samopoczucie wróciło. Wymaz i wyszło haemophilus parainfluenzae ++, aerococcus viridans+++. Co dalej????
Panie Doktorze chylę czoła za pomoc jakiej Pan udziela. Pozdrawiam i czekam na poradę.
Marmak777
 
Posty: 4
Dołączył: 2009-11-02, 18:16


Postprzez Marmak777 2009-11-02, 19:07

I jeszcze jedno:
Czy mogę i czy warto zaszczepić się przeciwko grypie?
Marmak777
 
Posty: 4
Dołączył: 2009-11-02, 18:16


Postprzez Peter 2009-11-03, 08:47

Wyhodowane drobnoustroje zasadniczo należą do flory niechorobotwórczej. Ale w pewnych sytuacjach mogą dawać objawy chorobowe (spadek odporności). Wzrost ich jest dość obfity.
Opisywane długotrwałe złe samopoczucie sugeruje mi problemy z odpornością (przyczyny - stres?, niewłaściwe odżywianie?).
Sugerowałbym Engystol + Esberitox na 3 tyg, a potem szczepionkę Luivac.
Przy takich objawach nie polecam szczepienia (zasadniczo wogóle nie jestem za szczepieniem p/grypie)
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7969
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 261


Postprzez malutka40 2009-11-04, 20:00

Witam.....nareszcie mam wynik wymazu z gardla.....Candida albicans.....dostala na to Mycosyst jedna tabletka dziennie przez 14 dni!!!!.....ale tak do konca to nie wiem co ten wymaz oznacza......Panie doktorze wytlumaczy mi to pan?????pozdrawiam
Avatar użytkownika
malutka40
 
Posty: 1167
Dołączył: 2009-01-07, 23:35
Pomógł: 18


Postprzez Peter 2009-11-05, 14:53

Wynik oznacza drożdżycę (grzybicza infekcja). Świadczy o osłabionej odporności i/lub długotrwałej antybiotykoterapii. Przepisany lek winien pomóc.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7969
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 261


Postprzez malutka40 2009-11-05, 15:35

Dziękuję bardzo za odpowiedz,wielki buziak dla Ciebie!!!!
Avatar użytkownika
malutka40
 
Posty: 1167
Dołączył: 2009-01-07, 23:35
Pomógł: 18


Postprzez Hubert@ 2009-11-05, 17:27

Podłączam się do tematu, mój problem jest trochę iny mianowicie:
Przez pół roku brałem Unidox 100mg dziennie w związku ze zmianami ropnymi na twarzy. Oczywiście nie pomogło i i tak czeka mnie isotek. Ale po skończonej kuracji odczuwałem suchość gardła, poszedłem do lekarza dostałem coś na wzmocnienie aloes wit C i siemie lniane do picia. Suchość minęła. Jednak na początku września zacząłem odczuwać że coś "siedzi' mi w prawym migdale, i do tego miałem stan podgorączkowy ok 36.9 stopni, dostałem skierowanie do laryngologa. Dr wyjął czop ropny przepisał Azytromycyne 3x300mg. Lekki ból nadal pozostał. Za dwa tygodnie na kontroli było gorzej(gardło przekrwione, prawy migdał trochę powiększony) , pojawiła się ropa ściekająca na tylna ścianę gardła, więc zrobiono mi wymaz. Wyrósł nieliczny Paciorkowiec niby wrażliwy na wszystko (penicyliny, makrolidy, linkozamidy) Dostałem wtedy klindamycyne na 10 dni 3x300mg co 8 godzin plus flavamed i krople do nosa. Trzeciego dnia temperatura wzrosła do 37,5 potem spadła do ok 36,9. Nieżyt nosa ustąpił jednak gardło jak było tak jest. Na kolejnej wizycie kolejny wymaz wyrósł paciorkowiec wrażliwy klinicznie na penicyliny więc dostałem Forcid 1000mg 2x dziennie przez 10 dni. Wtedy też przyplątała mi się wirusowa infekcja nosa i chyba zatok. Katar był wodnisty (nie ropny), jednakże po już prawie 14 dniach od I objawów nie ustąpił do końca nadal trochę jest tej wydzieliny, (średnio gęsta) trochę pokasłuje (kilka razy dziennie). Wydaje mi się paciorkowiec w gardle się poddał bo nie miewam już dolegliwości z jego strony( za kilka dni mam się zgłosić na wymaz) , gardło jest jeszcze troszkę zaczerwienione. Wirusówka chyba nie ustąpiła (mam stan podgorączkowy i uczucie zimna w kończynach mimo iż w mieszkaniu jest 24 Stopnie) więc wpadłem na pomysł aby skombinować Grorpinosin, czy dobrze planuje? Z tego co czytałem (z publikacjach badawczych) ten lek jest dosyć dobrym immunostymulatorem. Może mi coś Pan doradzić Dr Peter?
.
Hubert@
 
Posty: 625
Dołączył: 2009-10-25, 14:12
Pomógł: 46


Postprzez Peter 2009-11-06, 08:58

Na razie spróbować ten Groprinosin.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7969
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 261


Postprzez Reiden 2009-11-07, 22:24

Witam. Nie wiem czy mój problem dotyczy właściwie gardła ale jest to tak. Po ciężkim treningu lub zmęczeniu (trenuję piłkę nożna) zaczyna mi się zbierac na wymioty, przydusza mnie gardło - nie wiem jak to powiedzieć tak jakby mnie trochę przyduszało gardło, lecę i czuję że zaraz mnie przydusi, mam tak przy dużym wysiłku i tez jak robię brzuszki. To trochę wkurzające ma ktoś jakąś radę?
Reiden
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-11-07, 22:18









Linki sponsorowane

Powrót do Laryngolog