Moja sytuacja wygląda mniej więcej tak...
Dwa i pół miesiąca temu (w dni płodne) mielismy ochotę z partnerem na pieszczoty. Mój partner chciał czegoś więcej, ale w porę (przynajmniej myślę, że w porę) zdążyłam zareagować. Doszło jednak do "dotknięcia" jego narządów intymnych z moimi. Penis nie został wprowadzony, tylko dotknął mojej pochwy. Okres dostałam normalnie, ale był bardzo bolesny, co mi się raczej wcześniej nie zdarzało. Były bóle, ale nie aż takie. Następny okres również pojawił się prawidłowo już z mniejszymi bólami, praktycznie takimi normalnymi jak dla mnie. Dzisiaj miesiączka spóżnia mi się 2 dzień i zastanawiam się, jakie jest prawdopodobieństwo bycia w ciąży po tamtym zdarzeniu. Nie było co prawda wytrysku, ale zawsze jest jeszcze ten płyn. Myślę nad tym, bo wiem, że okres może się pojawiać w pierwszych miesiącach ciąży. Ale żadne objawy ciąży u mnie nie wsytępują. Co o tym myślicie? I czy w czasie ciąży może wystąpić normalny okres, czy wtedy jest to tylko np. plamienie?





