Strona główna forum Twoje Zdrowie Laryngolog Laryngolog

Postprzez Peter 2010-07-26, 10:02

Obecnie nie widzę potrzeby antybiotyku. Spływanie wydzieliny to nie tylko objaw związany z obecnością paciorkowca. To o wiele bardziej złożony problem. Niestety, często pozbycie się paciorkowca wymaga długiego okresu czasu (czasem i pół roku). Problem należy skonsultować z lekarzem. Albo powtórzyć Luivac jeszcze raz za ok. 4 tyg., albo zdecydować o szczepionce w iniekcji. Możliwe, że jest też konieczność zastosowania leków przeciwzapalnych. Ja tego jednoznacznie nie stwierdzę.
Ale powtarzam, na to trzeba czasu i cierpliwości.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263









Linki Sponsorowane

Postprzez Alakhai 2010-07-28, 13:56

byłem u lekarki. dała mi Sinnupret mam zażywać przez 2 tygodnie po 3 tabletki dziennie. (bo w sumie bardziej to na mnie działało niż Euphorbium do tej pory) dała mi też Luivac, mam zacząć we wrześniu przez 28 dni. powiedziała, że te szczepionki Polivaccinum mają jakieś skutki uboczne z białkami, i że Luivac jest nowszej generacji i podobno lepszy... oby faktycznie tak było.

co do gardła powiedziała, że jest czerwone i tylna ściana jest ogrudkowana, no i spływa ta wydzielina. powiedziała, że wymazu nie ma sensu robić póki co.

pytanie: co to za leki przeciwzapalne??

powiedziała, że układ immunologiczny musi długo się uczyć zwalczać tego paciora, ale że w końcu się od niego wyzwolę. ile szacunkowo to jeszcze zajmie??;>
Alakhai
 
Posty: 57
Dołączył: 2010-02-27, 18:45


Postprzez joanko 2010-07-28, 16:20

Witam!
Od dwóch lat mam problem z zatokami i bólem umiejscowionym między nosem a gardłem z bólem za oczami.
Miałam zalecone takie leczenie: w grudniu 2009 (Aerius przez 2 m-ce, Awamys przez 2 m-ce, Gropsinosin 17 dni),
styczeń-marzec 2010 r. (Fliksonase przez m-c, telfast 180 - opakowanie),
koniec marca zastrzyki Zinacef, po zastrzykach przez 14 dni sinupret, koniec kwietnia Augumentin.
Dodam, że nie mam stwierdzonej alergii. Żle toleruje pseudoefedrynę.
W maju otrzymałam skierowanie na tomografie komputerową oto wynik:

Widoczne pogrubienie zapalne błony śluzowej w lewej zatoce szczękowej - najpewniej z powodu otwarcia dna zachyłka zębodołowego i kontaktu z korzeniem zęba, widoczne pogrubienie błony śluzowej małżowin nosowych - mniejsza powietrznośc po str. lewej. Przegroda nosowa nieco prawowypukła.

Na moją prośbę miałam pobrany wymaz z nosa (przed podaniem Augumentinu) oto wynik:

STAPHYLOCOCCUS KOAGULAZOUJEMNY - możliwa kolonizacja - nie było zlecenia na antybiogram.

Po 19 dniach po Augumentinie powtórzyłam wymaz wynik: wyizolowane bakterie stanowią florę fizjologiczną górnych dróg oddechowych.

Zrobiłam również wymaz z gadła wynik:
STREPTOCOCCUS B-herm.gr.C - ilośc skąpy
Ampicylina - s
erytromecyna -s
klindamecyna- s
penicylina - s
tetracyklina- s.

Rok temu miałam leczenie kanałowe szóstki po lewej stronie górnej szczęki.Obecnie jestem w trakcie leczenia kanałowego siódemki. Ustąpił ból podniebienia po lewej stronie ale nadal spływa mi po gardle oraz odczuwam pieczenie za nosem. Rano mam w ustach gęstą brązowo - żółtą ślinę. Czasem w ślinie obserwuje obecnośc krwi.
Bardzo proszę o radę co z tym wszystkim zrobic. Czy przeprowadzic jakieś dodatkowe badania i jaki sposób leczenia wybrac. Od trzech lat pragnę zajśc w ciążę ale z powodu ciągłych infekcji nie może dojśc to do skutku. Trzy lata temu urodziłam córeczkę w wadą wrodzoną, która zmarła więc wiem, że muszę byc zdrowa kiedy zacznę starania o dzidziusia. Bardzo zależy mi na wyleczeniu.
joanko
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-07-28, 15:25


Postprzez joanko 2010-07-28, 16:29

Zapomniałam dodac, że od pażdziernika do kwietnia co miesiąc dostawałam katar, który pogarszał jeszcze sytuacje (ból twarzy, oczu, uczucie maski na twarzy, ciągłe zmęczenie).

Od końca kwietnia nie brałam żadnych lekarstw.

Bardzo proszę o jakąś radę.
joanko
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-07-28, 15:25


Postprzez Peter 2010-07-29, 07:49

Alakhai - Sinupret ok. To łagodny lek przeciwzapalny pochodzenia naturalnego.
Luivac nie jest lepszy, tylko nowocześniejszy :)
Co do Polyvaccinum, to nie ma interakcji z "białkami" jak to p. dr stwierdziła. Pisałem często, że nie wolno tej szczepionki podawać niezgodnie ze schematem (co jest często łamane przez lekarzy), przy chorobach z autoimmunoagresji, po przebytym zapaleniu kłębuszkowym nerek i z mojego doświadczenia także przy wysokim ASO, chorobach reumatycznych w ostrym przebiegu. Jeśli były takie doniesienia, to w większości to wina lekarzy, którzy albo zbagatelizowali lub źle przeprowadzili wywiad, nie zlecili podstawowych badań. Pozostałe przypadki z pewnością nie stanowią większej ilości co w przypadku innych szczepionek. A biorąc pod uwagę czas, jaki jest na rynku Polyvaccinum a Luivac, to zdecydowanie przechyla się szala korzyści na tą pierwszą.
Czas eradykacji patogenu jest indywidualny. Zwykle trwa od 6 do 8 msc.

joanko - problem stanowią korzenie zęba wrastające do zatoki. Nic z tym się nie da bardzo zrobić, poza częstą kontrolą uzębienia u dentysty. Stwierdzone zgrubienia można próbować zmniejszyć przy pomocy zabiegów naświetlania laserem tej chorej zatoki (winny być 2 serie w odstępie 6 tyg. po 10 zabiegów każda seria).
Dla poprawy odporności sugeruję szczepionkę Luivac, a przed nią proponuję wstępnie podnieść odporność za pomocą Immunoglucanu i engystolu (6 tyg. kuracji). Do tego wskazane mikroelementy np. bio-selen-cynk.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263


Postprzez joanko 2010-07-29, 14:31

Dziękuje za odpowiedź.
Bardzo długie korzenie ma nieszczęsna szóstka leczona kanałowo. Jeśli nie będzie poprawy to chyba zdecyduję się na jej usunięcie tylko boję się czy to do końca rozwiąże problem.
Mam jeszcze takie pytania:
Luivac dwie dawki?
Czy te zabiegi laserem to 10 zabiegów codziennie?
W chwili obecnej dostałam receptę na Nasomax i Luivac. Zależy mi trochę na czasie więc mogę od razu zacząc brac Luivac czy jednak immunoglukan i engystol (czy bierze się to razem?) jest konieczny?
Dostałam również od innego laryngologa propozycję zabiegu endoskopowego na oczyszczenie zatoki, poszerzenie ujścia zatoki oraz zwiększenie drożności lewej małżowiny nosowej. Czy taki zabieg w moim przypadku ma sens?
Czy występowanie tego paciorkowca jest skutkiem infekcji zęba?
Dużo mam pytań ale mam mętlik w głowie.
joanko
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-07-28, 15:25









Linki sponsorowane

Postprzez Peter 2010-07-30, 07:00

Nie śpieszyłbym się z usuwaniem zęba (tym bardziej bez sensu, jak jest wyleczony), bo wcale nie jest pewne, że będzie jakakolwiek poprawa.
Luivac oczywiście w dwóch seriach.
Tak 10 zabiegów codziennie. Można darować sobie wspomniane przez mnie preparaty, chyba, że sama szczepionka nie da spodziewanych efektów (to już będzie można ocenić niestety dopiero po przyjmowaniu szczepionki).
Z zabiegiem się wstrzymać. Oceniłbym ewentualną konieczność tego zabiegu dopiero po naświetlaniu laserem.
Paciorkowiec może być wskutek infekcji zęba, ale również z całkiem innego powodu (nosicielstwo, niedoleczona infekcja itp.)
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263


Postprzez Alakhai 2010-08-01, 11:03

dzięki za odp. Peter. czyli jednak Polyvaccinum lepsze?.. a ja już kupiłem Luivac.

co do Sinnupret to zażywam już 5ty dzień i faktycznie wydzielina jest rozrzedzona, ale kurde, od kiedy zażywam to, to boli mnie trochę gardło jak zbieram wydzielinę za migdałkiem, i teraz przed chwilą miałem jakieś lekkie drgawki (chociaż spałem jakieś 6 godzin, może to dlatego) ogólnie to małe rzeczy, ale trochę niepokojące. ogólnie jakiś słabawy jestem :( czy możliwe że to jakaś reakcja na lek? czy to normalne? :]

6-8 miesięcy.. czyli faktycznie trzeba cierpliwości :) ale to daje wielką nadzieję, że wreszcie się uwolnię od tego. :)
pytanie: czy po "eradykacji patogenu" zniknie "tylko" paciorkowiec, czy również spływająca wydzielina??

jeżeli zostanie wydzielina, to czy tak samo jak pacior będzie zarażała struny głosowe??
Alakhai
 
Posty: 57
Dołączył: 2010-02-27, 18:45


Postprzez Peter 2010-08-02, 08:09

Luivac też jest ok. Ja tylko zaznaczyłem, że szczepionka Polyvaccinum nie jest taka niebezpieczna, jak mówią o tym lekarze i gdzie główny problem tkwi.Jak jesteś chory, to nie jest dziwne, że czujesz się osłabiony. Sinupret takich objawów nie daje.
Wydzielina może nie ustąpić, gdyż nie zawsze ten objaw jest związany wyłącznie z obecnością patogennej bakterii. To o wiele bardziej skomplikowane.
Zaleganie wydzieliny na strunach głosowych powoduje dolegliwości. Ale na razie nie należy gdybać co będzie dalej :)
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263


Postprzez joanko 2010-08-02, 19:40

Rady wydają mi się rozsądne:-)) Zakupiłam Luivac i rozglądam się gdzie mogę wybrac zabiegi laserem na zatokę. Mam jeszcze jedno pytanko. Czy do tej szczepionki mogę brac bio selen z cynkiem? Mam tylko nadzieję, że kolejne trzy miesiące nie będą stracone i będzie jakiś efekt. Na pewno jeszcze się pojawię:-))
joanko
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-07-28, 15:25


Postprzez Peter 2010-08-03, 11:07

Jak najbardziej można brać bio-selen-cynk i wit. A+E. Pozdrawiam :)
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263


Postprzez Alakhai 2010-08-25, 22:58

trochę milczałem, ale jutro idę do lekarki. w sumie zażywałem Sinnupret przez 2 tygodnie i tuż po czułem się lepiej, teraz minimalnie gorzej, ale i tak lepiej niż przed Sinnupretem. ogólnie czuję się trochę lepiej niż ostatnimi czasy, jeśli idzie o gardło, no ale idę się zapytać lekarki ile jeszcze tego Sinnupretu i kiedy, bo chyba od 1 września będę brał jeszcze jedną serię Luivacu.

mam pytanie do Ciebie Peter.. załóżmy, że wyzdrowiał bym już z tego paciora, to czy jest wtedy jakaś możliwość zaszczepienia się, żeby mnie ogólnie takie choroby gardła już nie dopadały??

jak tak, to jaka jest skuteczność takich szczepionek, ile mniej więcej kosztują, i czy spokojnie można się zaszczepić gdzieś, czy ciężko o "pozwolenie/dostanie tych szczepionek"?? co to za szczepionki?
Alakhai
 
Posty: 57
Dołączył: 2010-02-27, 18:45


Postprzez joanko 2010-08-28, 10:05

Witam!
Jestem po pierwszej serii zabiegów laserem na zatokę, kończę Luivac tez pierwszą dawkę, wróciłam z nad morza i nie widzę na razie widocznej poprawy:-((. Rano po przebudzeniu żółto brązowo maź w ustach i dalej spływa mi po gardle. Teraz znów miesiąc przerwy więc znów muszę uzbroic się w cierpliwośc. Pozdrawiam
joanko
 
Posty: 5
Dołączył: 2010-07-28, 15:25


Postprzez Peter 2010-08-30, 09:32

Na razie cierpliwie czekać.

Alakhai - dobrą szczepionką jest Polyvaccinum. Dość trudno przekonać do niej lekarzy. Przyjmuje się ją długo (zwykle 14 dawek). Trzeba ja powtarzać (zwykle przez 2 lata). Odporność średnio utrzymuje się do 5 lat.
Peter

Przyjaciel Forum
 
Posty: 7991
Dołączył: 2006-10-22, 18:58
Lokalizacja: Polska
Pomógł: 263


Postprzez Alakhai 2010-08-31, 19:26

hm... od jutra mam zacząć Luivac znowu.

nie lepiej było by zamiast niego w takim razie Polyvaccinum, żeby od razu mieć pierwszą dawkę tej szczepionki na 5 lat??

czy to jest inna szczepionka, którą miał bym teraz (podczas choroby) i jest jeszcze jakaś po chorobie , uodporniająca na 5 lat, czy to ta sama??

co robimy?? brać Luivac, czy próbować Polyvaccinum zdobyć???

od razu mówię , że będę chciał się i zrobię wszystko żeby się zaszczepić na te 5 lat.
Alakhai
 
Posty: 57
Dołączył: 2010-02-27, 18:45









Linki sponsorowane

Powrót do Laryngolog