Pod koniec grudnia zaczęła mi spływac bardzo gęsta wydzielina po tylniej ściance gardła. Zrobiłam posiew i okazało sie że jest to gronkowiec i e coli ze wzrostem b. obfitym. Lekarz przepisał mi Cipronex (zgodnie z antybiogramem) ale niestety moje objawy nie ustąpiły. Po 2 tygodniach od zakończenia przyjmowania Cipronexu dostałam Biseptol- efekt był ten sam :cry: Poprosilam lekarza o skierowanie na posiew do Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek do Krakowa i tam okazało sie ze mam aciorkowca gr.C w nosogardzieli i w gardle. lekarz przepisał mi erytromecyne 200mg 3 X 1 tab.
Biore juz to 3 dzień i nie widze poprawy. Przeczytałam ulotke i jest tam napisane że lek ten podaje sie w dawce 1-2 g a w ostrych przypadkach do 4 g na dobe :!: Czy zatem lekarz przepisał mi zbyt mała dawke? Co robić, mam już tego dość.
Cały koszmar zaczął sie na Boze Narodzenie a tu kolejne święta :evil:
Jestem załamana :cry: :cry: :cry:




