Witam wszystkich od 1,5 roku cierpię na dziwne schorzenie którego nikt nie jest w stanie wytłumaczyć. Mój problem wygląda następująco mam dziwne bólu w prawym boku na wysokości wątroby bólu są nieregularne lecz występujące przez cały czas z różnym natężeniem. Często są bardzo uciążliwe. Lekarze nie potrafią mi pomóc w żaden sposób. Miałem robione różne badania jak USG i tomografię komputerową które stwierdziły cytuję
„ Badanie wielofazowe TK jamy brzusznej uwidoczniono w obrębie segmentu 6 wątroby ognisko hypodensyjne o średnicy ok. 11 mm, które ulega niewielkiemu wzmocnieniu kontrastowemu a w 10 min po podaniu kontrastu staje się normodensyjne w stosunku do pozostałego miąższu wątroby. Obraz TK przemawia za naczyniakiem wątroby. Wskazana okresowa kontrola USG. Pęcherzyk żółciowy bez złogów . Śledziona o prawidłowej strukturze miąższu, bez zmian ogniskowych. Trzustka o budowie zrazikowej, prawidłowej wielkości i kształtu. Nerki o typowej lokalizacji i kształtach, bez zmian ogniskowych. Węzły chłonne nie są powiększone”
Doktor powiedział że ten naczyniak nie może być powodem mojego bólu gdyż wątroba nie jest unerwiona
Ból ten staje się w ostatnim okresie bardzo dokuczliwy. Moje wyniki krwi to:
Cholesterol 252.80
Alat 52.00
GGTP 120.00
Lipaza 36.9
Wszystkie parametry oprócz lipazy są bardzo podwyższone proszę o pomoc gdyż nikt nie jest mi w stanie pomóc !!!!





