Witam serdecznie,
piszę gdyż chcę się poradzić.
W maju skręciła sobie nogę w kolanie podczas biegnięcia.
Dlatego, że bolało poszłam do lekarza tj . ok. miesiąc poźniej.
Zrobiłam Rezonans mangetyczny na którym wyszło:
"Ognisko zwyrodnienia, szczelina pęknięcia rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej" ...oraz " w dole podkolanowym torbiel BAckera 22 mm x 15mm...."
Boli co jakiś czas przy włascie po bieganiu, podczas chodzenia po schodach....ale nie zawsze i nie cały czas...od tamtego czasuu oszczedzam tę nogę....
Akurat jak byłam u lekarza (2razy) to mnie nie bolało, więc stwierdził" Ewidentnie łąkotka jest uszkodzona ale skoro nie boli to narazie nic nie robimy tj, a kiedy zacznie boleć to koniecznie trzeba będzie zrobić artroskopię...." podsumowując mimo , iż wyszło że jest łąkotka uszkodzona mam czekać aż będzie bardziej bolało....hmmm......kurcze no jak dla mnie to jakaś bzdura ale może się nie znam...
Drugi lekarz stwierdził, że rezonans to nie w 100% badanie wiarygodne i że bardzo nie boli...to mam sobie chodzić na lasery....
Kurcze nienormalne to jakieś tzn mam czekać az będzie bolało non stop i to bardzo.....
Nie rozumiem na co czekać skoro łąkotka jest pęknięta....
Ps. a co z torbielą.....żaden z nich się nie wypowiedział na ten temat......mimo ,że pytałam..... w tym dole podkolanowym to mnie boli prawie codziennie....ale co też za mało widać......
Z góry dziękuje za radę i pozdrawiam,
M.




