jestem uzalezniona od robienia dlugow i to dosc sporych.kilka lat temu doprowadzilam do tego ze teraz mam komornika na rencie. w tej chwili to wrocilo.mam mozliwosc brania na "kreche",wiec biore co popadnie.jak mam duzego dola lub odwrotnie - jestem w euforii to potrafie pozyczyc od znajomych i nakupowac samych niepotrzebnych rzeczy.a od niedawna znalazlam nowa "pasje"-zakupy w allegro.ja przy sobie nie mam nigdy pieniedzy,cala kase trzyma moj partner.jakis czas bylo dobrze bo duzo o tym rozmawialismy,niestety teraz znow wrocilo.oczywiscie lekarzowi mowilam o tym kilka razy,no coz,usmiechnal sie i zapytal-a co pani takiego kupuje?i to wszystko.w chwilach jakiegos podniecenia zdarza mi sie tez krasc.to sa rzeczy typu dlugopis albo jakas roslinka w doniczce.najwiekszym moim "osiagnieciem" byl spory obraz ktory wynioslam ze szpitala.do tej pory nie wiem jak mi sie to udalo.
powiedzcie mi prosze-czy to sie leczy???



