Witam,
wczoraj z zona bylismy na badaniach prenatalnych. Niestety po badaniu lekarz stwierdzil nieprawidlowy przeplyw w przewodzie zylnym u dziecka. Pozostale wyniki byly dobre, NT ok 1.7, kosc nosowa widoczna. Zona ma 29lat, jest to nasza pierwsza ciaza. Wartosc ryzyka okreslono na 1:233. Zonie pobrano takze krew do badania PAPPA, niestety wyniki beda dopiero za ok 10dni. Lekarz uspokajal nas, ze tak wysokie ryzyko jest wynikiem nieprawidlowego przeplywu w przewodzie zylnym ale nie jest to nic groznego i nie powinnismy sie martwic. Uspokoilismy sie troche ale po powrocie do domu, gdy poczytalem na internecie na ten temat wystraszylem sie. Podobno u 80% dzieci z zespolem Downa wystepuje ten nieprawidlowy przeplyw.
Stad moje pytanie? Czy mamy sie martwic i czy to oznacza ze na 80% nasze dziecko bedzie mialo ta chorobe genetyczna?



