Witam!
To że tu pisze to poniekąd akt desperacji. Mój problem jest obszerny i złożony...
Problem zaczal sie 2 lata temu, zachorowałem na mononukleoze, wylądowałem w szpitalu, AlaT miałem blisko 400 Aspat tez nie duzo mniej, po 2 tygodniach wynik spadl do ok60 i zostalem wypisany ze szpitala. Zażywałem hepatil i wszystko wróciło do normy . Po ponad pół roku zacząłem spożywać alkohol (nie w dużych ilościach) przez dluzszy czas, jakby "czułem" moją wątrobę ale nic nie bolało a wyniki były w normie, lekarze mówili że to raczej strach niż jakaś dolegliwość. (ogólnie w zeszłym roku dużo chorowałem ale strałem się nie brać antybiotyków). Na początku tego roku zauważyłem że mam mętny mocz, w badaniu moczu wyszla podwyższona bilirubina i tak trafiłem do poradni hepatologicznej... Po kilku wizytach i badaniach lekarz oznajmił że jestem zdrowy więc zacząłem nowe zycie i tak od początku tego roku, problem z częstym chorowaniem zniknął. Czułem się dobrze, zresztą teraz też się czuję. Zacząłem właśnie studia i musiałem zrobić szczegółowe badania krwi (badania robione 2 tyg. temu) wczoraj odebrałem wyniki i okazało się że Alat mam na poziomie 140 a Aspat 92 i mój problem zaczyna się na nowo, coś jest nie tak z moją wątrobą tylko ciężko o jakąkolwiek diagnozę.
Ogólnie jakiś rok, może więcej temu zaczął się u mnie drugi duży problem. seksualny... mianowicie mój penis nie osiąga pełnego wzwodu i to jest częste, bywa lepiej, bywa gorzej... urolog stwierdzil ze wszystko jest ok ale jednak nie jest... czytałem sporo na internecie i zastanawiam się czy to nie jest niewydolność krążenia, tabletki takie jak aescin czy venobon poprawiają sytuacje ale jednak nie dają mi zdrowia... tylko lepsze efekty.
Conieco o mnie: mniej więcej od kilku lat mój tryb życia zmienił się z aktywnego na bardziej siedzący, zacząłem palić papierosy (okolo 5 sztuk dziennie), mam 21 lat, czasem się masturbuję , moja dieta nie jest zbyt bogata (czasem zażywam różne witaminy ale to jednak nie to co zdrowe odzywianie)
W ciągu ostatnich kilku tygodni do moich "dolegliwości" dołączyły duże problemy z trądzikiem, a o cerę bardzo dbam , czesto myję twarz, stosuje krem antybakteryjny itp
aha zapomniałem dodać że od stycznia tego roku do około sierpnia miałem problem z refluxem (suchosc w gardle, zgaga, pomogły leki typu ipp - np helicid 20)
ogólnie uważam że te problemy się łączą: słabe krążenie (często mam chłodne dłonie czy stopy), próby wątrobowe, trądzik, na to dodatkowo wpływa mój styl życia. Wie ktoś co to może być? niestety ze zmianą trybu życia moze byc cięzko, jestem bardzo zajety w ciagu dnia, jedynie staram się rzucić papierosy. ogólnie wszelkie wskazówki będą mi niezwykle pomocne. problem trwa długo i zaczynam sie załamywać. w poniedziałek robie kolejne badania krwi i zapisuje się do hepatologa.
Pozdrawiam



