1. od roku miałem problem ze skora na twarzy - stosowałem różne maści, toniki, peelingi
nic nie pomagało - raz było lepiej a raz gorzej
skora na twarzy była troszkę podrażniona, po przetarciu palcem leciutko się łuszczyła
wcześniej przez 28 lat życia nie miałem nigdy najmniejszej krostki na twarzy dłużej niż 5 dni (dosłownie nigdy)
chciałbym podkreślić, że prowadzę spokojne życie i nie mam pojęcia gdzie mogłem się zarazić
2. w grudniu 2009 zrobiłem sobie wymaz z gardła
wyniki były dramatyczne – gronkowiec złocisty (wrażliwy na wszystko co było w spisie) oraz candida albicans (bez antybiogramu)
od razu wizyta u lekarza
terapia:
- erytromycinum TZF 200mg – 10 dni 3x dziennie po 2 tabletki, następnie do końca czternastego dnia kuracji 3x dziennie po 1 tabletce (w sumie 14 dni terapii – 64 tabletki)
- ketakonazol 200mg – 32 dni po 1 tabletce dziennie
prawie od razu wszystko wróciło do normy - skóra była idealna jak dawniej
3. jednak cos zaczęło się zmieniać i wykonałem ponowny wymaz (po około 45 dniach od pierwszego)
wyniki – streptococus viridans mitis (paciorkowiec zieleniejący –jeśli dobrze pamiętam) i candida albicans
jestem zdruzgotany
pani z laboratorium powiedziała, że jest to część normalnej flory bakteryjnej i nie trzeba tego leczyć - ja jednak chcę się tego pozbyc
4. moje pytania:
- przypuszczam, że wcześniej tego paciorkowca też miałem tylko laborantki po wykryciu gronkowca nie robiły więcej posiewów – czy tak mogło być czy go złapałem później ? (nadal nie wiem gdzie bym mógł to złapać)
- wyczytałem, że paciorkowce mogą wywołać powikłania po latach obecności w organizmie – czy to prawda ?
- paciorkowiec ten może powodować próchnicę zębów – ja mam zdrowe / leczone --- chodzę do jednego bardzo dobrego stomatologa – czy powinienem przyjrzeć się czy przyczyna leży w zębach?
- jak leczyć candidę by ją wyeliminować z organizmu?
- czy da się wyleczyć tego paciorkowca?
- co mam robić ? : (





