Rosa250 napisał(a):U mnie tez się właśnie pojawiła.. brrr.... Mi pomaga po prostu siedzenie. Nie mogę przynajmniej przez godzinę po zjedzeniu, wypiciu (herbaty, soku) położyć się, najgorsze jest to że takie siedzenie doprowadza mnie do powrotu bóli spowodowanych przez rwę kulszową. Ale pociesza mnie tylko jeden fakt - zostało mi jeszcze tylko 7 tyg. ;)
Mi jak narazie pomaga mleko, czasem jem migdały. Raz brałam rennie.
A na temat rwy kulszowej coś wiem, całe szczęście przed ciążą zdążyłam załatwić sobie 10 masaży i nie jest aż tak bardzo źle jak w pierwszej ciąży. Ale szału nie ma. Dokucza mi najbardziej w pozycji leżącej czasem nie mogę nawet lewej nogi przełożyć w bok.
Mi też zostało 7 tygodni do końca.