Strona główna forum Twoje Zdrowie Chirurg Chirurgia - dziedzina medycyny zajmująca się operacyjnym (zabiegowym) leczeniem schorzeń. Jest nauką nadrzędną i zawiera w sobie wiele podspecjalności. Sama nazwa 'chirurgia' identyfikowana jest z dziedziną o nazwie 'chirurgia ogólna'. Jest to kliniczna dziedzina medycyny.

Postprzez leba44 2009-08-05, 14:26

ja mialem 6% po operacji mozna od nowa skladac na ubezpieczenie ale np w moim wypadku odliczą sobie juz to co mi przyznali...
leba44
 
Posty: 9
Dołączył: 2009-01-07, 13:05









Linki Sponsorowane

Postprzez Thuglife 2009-08-12, 17:16

Niestety podzielam losy większości z uczestników forum. Ostatnie wątki najbardziej mnie interesują, ponieważ sam skończyłem ze śruba Striker'a w prawej łódeczce < miałem tez staw rzekomy i przesuniecie k. księżycowatej>. Wyczytałem, że od kwietnia ZUS daje za 1% procent trwałego uszczerbku na zdrowiu 640 zł, a prawy nadgarstek to ponoc od 4 do prawie 30 < dokładnie nie pamietam. Mam śrube w ręku do końca mego żywota :], i dwie niemałe blizny < na biodrze po resekcji kosci no i wiadomo gdzie>. Jak wyglada Wasze doświadczenie w walce z ZUS'em o odszkodowanie ? Wiem tez, że ponoc specjalnie dają małe procenty przy pierwszym orzeczeniu bo ludzie sie nie odwołują a im sie to opłaca < bezdusznicy co nie ? >

Pls podpowiedzcie mi coś, jak wygladała komisja, jak dokladnie to robia, czy mozna poprosic o jakis arbitraz do ich oppinii, dowiedziec się kto będzie w takiej komisji i jakie mają wykształcenie itp. ?

Pozdrowienia
Wszystkiego Dobrego
Thuglife
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-08-12, 17:03


Postprzez uciu2323 2009-08-12, 18:59

witam tez mam problem z ta koscia mam podejrzenei złamania kosci lodeczkowatej i gips na dwa tyg przez pierwsze dni bolala a teraz juz nie tzn ze mam sie nei obawiac ze mam zlamana?? pozdrawiam i zycze powrotow do zdrowia
uciu2323
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-08-11, 19:49


Postprzez Sham 2009-08-13, 12:42

Witam.


Kolej zatem na moją opowieść i pytań parę. Otóż-rok temu złamalem sobie kość łódeczkowatą. Byłem na obozie przetrwania i w lesie spadłem z dwumetrowej skarpy przygniatając sobie dłoń do klatki piersiowej. Myślałem, że to stłuczenie,więc latałem z ta ręką jeszcze przez dobę. Kiedy następnego dnia nie mogłem już nawet złączyć dwóch palców-pojechałem na pogotowie. Na pogotowiu w Zabkowicach Śląskich założono mi gips i uznano, że to złamanie kości łódeczkowatej. Po miesiącu (4 tygodnie!) zdjęto mi gips, bo miła Pani Chirurg z Warszawy zrobił mi RTG przez gips i powiedziała, że kość się spokojnie zrosła i wszystko gra. Po tygodniu zdecydowanie jej nie wierzyłem. Warszawa Warszawą,ale mieszkam na stałe w Zabrzu. Tam też pół roku temu poszedłem to kolejnego lekarza. Stwierdził on, jak zresztą podejrzewałem, że kość nie zrosła się prawidłowo, a co więcej-nie zrosła się nawet do końca a gips miałem za krótko. Zalecił mi rehabilitację-niestety nie mogłem na nią chodzić. Miałem zbybt dużo zajęć, żeby wyrobić się na wyznaczoną godzinę. Oczywiście zmiana godziny nie wchodziła w grę,w końcu to Polska. :/ Mam jakiś chory termin w innej poradni. Chory-jest to bodajże listopad tego roku, kiedy to mogę iść na ROZEZNANIE czy nadaję się n a rehabilitacje tam właśnie. Więc czekałbym kolejne pół roku. Dziś mija jakoś rok od złamania, a ja wciąż nie mam pełnej sprawności w tej ręce. Nie mogę robić pompek, jeździć na rowerze-ba, ja nawet nie mogę się podeprzeć, kiedy wstaję, ani podetrzeć normalnie prawą ręką w toalecie. Wierzcie mi, to wcale nie jest zabawne, kiedy nie mogę ponieść mojej dziewczynie torby, czy zakupów.

Moje pytań parę brzmi- jak moge ubiegac się o operację? Czy możliwe jest, żebym po odłożeniu odpowiedniej kwtoy operował to prywatnie? Ile to mogłoby kosztować? Jeśli coś o tym wiecie, to bardzo bardzo Was proszę-podajcie mi jakieś teefony, adresy na tubus@vp.pl. Jestem gotów przeznaczyć na to nawet parę tysięcy (choć będzie cholernie ciężko), ponieważ takie życie jest po rpostu ciężkie i wręcz niepełnosprawne.

Serdecznie pozdrawiam i liczę na odpowiedź. Kuba.
Sham
 
Posty: 2
Dołączył: 2009-08-13, 12:29


Postprzez Wojo 2009-08-13, 18:22

W zaistniałej sytuacji proponowałbym iść prywatnie na operację. Po roku od złamania nie ma na co czekać, bo jakbyś chciał się poddać operacji w publicznym szpitalu musiałbyś czekać co najmniej kilka tygodni, jeśli nie miesięcy. Opreacja kosztowałaby około 3000 tys. Jak chcesz mogę Ci dać namiary do legnickiego lekarza, który przeprowadza operację we Wrocławiu.
Wojo
 
Posty: 31
Dołączył: 2008-10-04, 10:20


Postprzez Sham 2009-08-13, 18:44

Cześć.


Przede wszystkim-wielkie dzięki za tak szybki odzew. Naprawdę to doceniam.

Byłbym bardzo wdzięczny o namiary, jeśli tylko go polecasz.

Pozdrawiam, Kuba.
Sham
 
Posty: 2
Dołączył: 2009-08-13, 12:29









Linki sponsorowane

Postprzez Rafau 2009-08-27, 17:05

Historię z kością łódeczkowatą uważam za zakończoną, dokładanie po 2-óch latach ciężkich zmagań z nią :) Dziś miałem ostatni zabieg, który miał na celu usunięcie śruby. jak się okazało, śruba całkowicie wrosła w kość i nie da rady jej wyciągnąć więc pozostaje mi żyć z nią do końca życia :D Łącznie mój nadgarstek był operowany 5 razy. :( Współczuję wszystkim zmagającym się z tym problemem i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. :)
Rafau
 
Posty: 45
Dołączył: 2007-10-05, 22:59


Postprzez Rafau 2009-08-28, 09:52

Zobaczcie ten artykuł, może jest to jakiś krok w leczeniu złamań i ratunek dla wszystkich połamańców :)

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/nauka/klej-na-zlamane-kosci,42869,1
Rafau
 
Posty: 45
Dołączył: 2007-10-05, 22:59


Postprzez bastust 2009-09-03, 11:00

Witam] Wszyskich!
Proszę Was o opinje przerabialiście temat od podszewki jak czytam.
W dużym skrucie :
przykrył mnie quad prawy łokieć oparł się o ziemie a ja trzymając się kierownicy nakryłom się quadem.
Ręka nie wygieła się za mocno tylko odchylony kciuk który został na manetce.
Objawy ręka nie bolała w ogóle przez 5 mninut
Potem stopniowo ból się nasilał ale mogłenią ruszać lekka! opuchlizna bolesność na zajutrz mniejsza.
Udałem się na pogotowie zrobili rtg lekarz nic nie stwierdził nadciągnięta powiedział nie dotykając reki.
Na 3 dzien bol mniejszy ale nadal nie mogłem pociągnąć nic ręką choć palcami lekko ruszałem.
Udałem się do ortopedy oglądał zdjęcie ale nanim nic nie zobaczył.
Zbadał nadgarstek i wydał werdykt penięta k.ł wsadził w gips.
I tu moje pytanie czy jest choć cień szansy że się pomylił może nie jest pęknięta tylko stłuczona lub ścięgna są nadciągnięte nic mnie nie boli trochę jak kręce nadgarstkiem to delikatnie ta kostka nadgarstka przy linji kciuka

ps jak się wkleja tu zdjęcia chciałem wkleić rtg
odpiszcie proszę
bastust
 
Posty: 3
Dołączył: 2009-09-03, 10:43


Postprzez bastust 2009-09-03, 15:01

zeskanowałem rtg powiększyłem kilkakrotnie ja nic nie widzę.
czy ktoś miał podobnie????
bastust
 
Posty: 3
Dołączył: 2009-09-03, 10:43


Postprzez Rafau 2009-10-09, 19:11

Czy ktoś wie, w jaki sposób można samemu przywrócić ruchomość w nadgarstku? Jakieś ćwiczenia, sprzęt z allegro? Chciałbym w życiu jeszcze parę pompek zrobić :)
Rafau
 
Posty: 45
Dołączył: 2007-10-05, 22:59


Postprzez bastust 2009-10-09, 19:36

Moja rada dla wszystkich przestańcie czytać forum i przeglądać neta w poszukiwaniu analizy swojego zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lepiej na tym wyjdziecie,,mówie z wlasnego doświadczenia
bastust
 
Posty: 3
Dołączył: 2009-09-03, 10:43


Postprzez pawel5196 2009-10-17, 19:41

Witam wszystkich. Złamałem sobie nadgarstek stojąc na bramce. Miałem gips przez 3-tygodnie. Potem lekarz kazał przyjść mi z 3 tygodnie na kontrol. Lekarz sprawdził mi rękę i niby było wszystko w porzątku.
I teraz moje pytanie.
Mam zwolnienie jeszcze na 2 tygodnie i nie wiem czy mogę już grać na bramce?? Czy mam jeszcze czekać??
pawel5196
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-10-17, 19:11


Postprzez ContraBoys 2009-10-27, 20:19

Stan po przebytym złamaniu prawej kości łódeczkowatej. Zrost kości dokonany z niewielkim zniekształceniem i odchyleniem osi. Podwichnięcie w stawie śródnadgarstkowym pomiędzy kościa łodeczkowata i czworoboczną większą i mneijszą w kierunku przebietowym i łokciowym oraz w stawie śródręczno-nadgarstkowym i w kierunku promieniowym i długniowym

Wnioski : Stan po przebytm złamaniu kości łódeczkowatej prawej. Podwichnięcie w stawie śródnadgarstkowym pomiędzy kością łódeczkowatą oraz czworoboczną większą i mneijszą oraz sródręczno-nadgarstkowym

Może ktoś mi coś powiedzieć na ten temat kto się zna na tym
Jak to leczyć ?? czy spowrotem mnie dadzą do gipsu czy operacja ?? czy może rehabilitacja wystarczy zeby bylo wszytsko okej ??
ContraBoys
 
Posty: 11
Dołączył: 2009-10-27, 20:14


Postprzez sikoreczka 2009-10-29, 20:48

Cześć,
6 tygodni temu stwierdzono u mnie złamanie kości łódeczkowatej, założono gips(łuskę). Jutro zdjęcie gipsu i kontrolne prześwietlenie. Ręka poniżej nadgarstka nadal boli a nawet jakby szczypie szczególnie przy dotyku. Czy to normalne? Trochę się denerwuję.
sikoreczka
 
Posty: 1
Dołączył: 2009-10-29, 20:08









Linki sponsorowane

Powrót do Chirurg