przez Sham 2009-08-13, 12:42
Witam.
Kolej zatem na moją opowieść i pytań parę. Otóż-rok temu złamalem sobie kość łódeczkowatą. Byłem na obozie przetrwania i w lesie spadłem z dwumetrowej skarpy przygniatając sobie dłoń do klatki piersiowej. Myślałem, że to stłuczenie,więc latałem z ta ręką jeszcze przez dobę. Kiedy następnego dnia nie mogłem już nawet złączyć dwóch palców-pojechałem na pogotowie. Na pogotowiu w Zabkowicach Śląskich założono mi gips i uznano, że to złamanie kości łódeczkowatej. Po miesiącu (4 tygodnie!) zdjęto mi gips, bo miła Pani Chirurg z Warszawy zrobił mi RTG przez gips i powiedziała, że kość się spokojnie zrosła i wszystko gra. Po tygodniu zdecydowanie jej nie wierzyłem. Warszawa Warszawą,ale mieszkam na stałe w Zabrzu. Tam też pół roku temu poszedłem to kolejnego lekarza. Stwierdził on, jak zresztą podejrzewałem, że kość nie zrosła się prawidłowo, a co więcej-nie zrosła się nawet do końca a gips miałem za krótko. Zalecił mi rehabilitację-niestety nie mogłem na nią chodzić. Miałem zbybt dużo zajęć, żeby wyrobić się na wyznaczoną godzinę. Oczywiście zmiana godziny nie wchodziła w grę,w końcu to Polska. :/ Mam jakiś chory termin w innej poradni. Chory-jest to bodajże listopad tego roku, kiedy to mogę iść na ROZEZNANIE czy nadaję się n a rehabilitacje tam właśnie. Więc czekałbym kolejne pół roku. Dziś mija jakoś rok od złamania, a ja wciąż nie mam pełnej sprawności w tej ręce. Nie mogę robić pompek, jeździć na rowerze-ba, ja nawet nie mogę się podeprzeć, kiedy wstaję, ani podetrzeć normalnie prawą ręką w toalecie. Wierzcie mi, to wcale nie jest zabawne, kiedy nie mogę ponieść mojej dziewczynie torby, czy zakupów.
Moje pytań parę brzmi- jak moge ubiegac się o operację? Czy możliwe jest, żebym po odłożeniu odpowiedniej kwtoy operował to prywatnie? Ile to mogłoby kosztować? Jeśli coś o tym wiecie, to bardzo bardzo Was proszę-podajcie mi jakieś teefony, adresy na tubus@vp.pl. Jestem gotów przeznaczyć na to nawet parę tysięcy (choć będzie cholernie ciężko), ponieważ takie życie jest po rpostu ciężkie i wręcz niepełnosprawne.
Serdecznie pozdrawiam i liczę na odpowiedź. Kuba.